BMW 520i E34 - zaczęło się od Opla - Trends Magazines

BMW 520i E34 – zaczęło się od Opla

BMW 520i E34

Są dwa sposoby na zdobycie wymarzonego samochodu. Można po prostu kupić takie auto, które nie potrzebuje żadnych zmian, wystarczy odpowiednio je serwisować i właściwie użytkować. Ten sposób jest łatwy i tylko dla tych, którzy dysponują większym budżetem. Prezentowane BMW 520i E34 musiało przejść szereg modyfikacji, zanim stało się spełnieniem marzeń jego właściciela. Co ciekawe, wszystko zaczęło się od Opla z LPG.

Z właścicielem samochodu umówiłem się w dawnej, podobno jedynej kiedyś, miejskiej dyskotece. Jestem przekonany, że na parkingu przed lokalem królowały wtedy różne modele BMW, których właściciele starali się je modyfikować. Niestety, taki obraz BMW, szczególnie starszych modeli, na długo utrwalił się w społecznej wyobraźni. Na szczęście należąca do Kuby E34 nie jest przykładem takiego samochodu. Widywałem ją nieraz podczas poznańskich spotów klasycznych samochodów #klasykiempomieście, i mimo że nigdy nie była na nich jedyną E34, zawsze zwracała na siebie uwagę.

Do tego momentu musiało upłynąć sześć lat – właśnie tyle czasu samochód należy do Kuby, który zawsze marzył o BMW. W rodzinie były już beemki, w tym E21. Także wielu znajomych miało bawarskie auta. Kuba zaś jeździł Astrą G z instalacją LPG, nie przestając przeglądać oferty sprzedaży aut, aż trafił na ciekawe ogłoszenie. Ogłoszeniodawca potrzebował bardziej ekonomicznego samochodu od tego, który chciał sprzedać, gotów więc był przystać na zamianę pojazdów. Po ustaleniu szczegółów transakcji doszło więc do zamiany.

Piątce daleko było do ideału. Miała podarty fotel kierowcy, popękaną skórę na kierownicy, zużyte uszczelki oraz wiele więcej elementów do wymiany. Samochód był na chodzie, ale przed kolejnym badaniem technicznym wymagał dokładnego sprawdzenia i wielu godzin pracy, by można było bezpiecznie nim jeździć. Silnik został rozkręcony m.in. po to, by ocenić, w jakim stanie są panewki. Mimo że w przeszłości stosowano olej niewiadomej marki i jakości, jego wnętrze nie budziło zastrzeżeń. Został złożony z wykorzystaniem nowych śrub i podzespołów. Zamontowano też nowe chłodnice i alternator. Uruchomiono niedziałającą od lat klimatyzację. Wszystko, co można było zrobić pod maską, zostało zrobione, by auto bezawaryjnie działało przez kolejne lata.

Oryginalna taksówka BMW E34 525 tds na sprzedaż

W samochodzie zamontowano oryginalne zawieszenie i aluminiowe koła w rozmiarze 15 cali. W czasie prac nad autem okazało się, że lakier o nazwie Silbergrau, mimo iż zapuszczony, był oryginalny. Po dokonaniu niezbędnych zaprawek i spolerowaniu prezentuje się znakomicie. Wnętrze, pomimo paru elementów wymagających naprawy bądź wymiany, również było w dobrym stanie. Trudne okazało się zdobycie fotela z właściwym obiciem. Ładne z zewnątrz, ładne w środku, sprawne technicznie – taki był cel pierwszych prac przy srebrnym BMW E34.

Następnie przyszedł czas na montaż gwintowanego zawieszenia oraz felg marki BBS w klasycznym wzorze RC 090 i rozmiarze 17 cali. Na felgi naciągnięto opony w rozmiarze 235/45R17. Po zastosowaniu dystansów pod felgi auto stało się także nieznacznie szersze. Poszerzona, lekko obniżona E34 przejeździła dwa lata.

Ile kosztowało nowe BMW E34?

Po raz trzeci auto zmieniło się w 2022 roku. Kuba zdecydował się na modyfikacje, w wyniku których jazda tym samochodem miała stać się znacznie trudniejsza. Auto maksymalnie obniżono, poszerzono i utwardzono. Gdyby było w stanie wjechać na lawetę, to tak powinno pokonywać większość dalszych tras. Obecnie miska olejowa jest zaledwie 7,5 cm od drogi, co przy wysokości progów zwalniających w Polsce znacznie komplikuje poruszanie się, szczególnie po centrum Poznania i każdego innego miasta, gdzie wprowadzono strefy „tempo 30”. Mimo to Kuba chciałby jeszcze obniżyć swoje BMW. Tyle że się nie da, a przynajmniej nie będzie to proste. Podobno silnik M50 można podnieść o 4 cm i wówczas można by obniżyć na zawieszeniu. I to jest plan! Gwint zastąpiony został zestawem od PK Individual Coilovers, które zapewnia ogromny przedział regulacji wysokości pojazdu. BMW Kuby jest obniżone obecnie o 17 cm względem seryjnych aut!

Najważniejsza zmiana widoczna z zewnątrz to nowe koła, o których Kuba marzył od dawna. Felgi Remotec A Mesh niezwykle trudno zdobyć, a jeśli się pojawiają w ogłoszeniach, to często są w opłakanym stanie. Te zdjęto z BMW M5 E28 w Belgii i mimo że były proste i nigdy niespawane, wymagały całkowitej renowacji. Mają szerokość 9J, a ich średnica to 17 cali. Założono na nie opony Pirelli P Zero Nero w rozmiarze 205/40R17. Niewykluczone, że zostaną zamienione na gumy o większym profilu, aby zniwelować wrażenie, że felgi są mniejsze niż w rzeczywistości.

BMW E34 V12 w Polsce!

Wnętrze pojazdu jest zgodne z tym, co można odczytać z numeru VIN pojazdu. Nieliczne dołożone elementy są z czasów E34 i łatwo zdemontować. Oryginalne są: radio, małe głośniczki w słupkach i kasetnik. Wnętrze jest w tym samym kolorze co lakier auta – Silbergrau. Deskę rozdzielczą i boczki zdobią drewniane dekory, które były popularne w latach 90. Oryginalne są też fotele, co nie jest takie oczywiste, gdyż wielu właścicieli E34 wymienia je na Sportsitze. Na tylnej szybie pojawiła się roleta, która jest oryginalnym elementem BMW, dostępnym w latach 90. w salonach. Ciekawostką jest natomiast lampka zamontowana specjalnie na życzenie pierwszego właściciela pojazdu, zakodowana w numerze VIN auta. Umieszczono ją nad miejscem pasażera z tyłu. Pierwszy właściciel był dyrektorem banku i z tego miejsca korzystał w czasie podróży. Oczywiście poprowadzono nawiew klimatyzacji dla miejsc z tyłu, a na tylnej części tunelu środkowego dołożono zapalniczkę, co było rzadkością w E34.

Nie zapomniano, jak ważne są detale. Tył auta zdobi skromna, ale bardzo ładna blenda. Nie jest to blenda marki Hella, jak to najczęściej bywa, a oryginalne akcesorium BMW, kupione za grosze jeszcze w czasach, gdy takich rzeczy ludzie się pozbywali. Z przodu E34 ma podwójne żółte lampy poliftingowe z tzw. uśmiechem. Wcześniej zamontowane były lampy Black Hella, które powodowały, że przód samochodu wydawał się ciemniejszy. Ale to nie było to ponieważ taka konfiguracja była i nadal jest bardzo popularna, przez co nie wyróżnia się wśród innych.

BMW E34 520i ze swapem silnika M54B30 – jak to zrobić i co jeszcze?

Kontrowersyjną modyfikacją jest usunięcie przednich wycieraczek. Skąd taki pomysł? Kuba mówi, że to dlatego, że auto nie jeździ w deszczu. Poza tym są źle skonstruowane – ocierają się o maskę, ich ustawienie burzy przejście maski w szybę czołową. No i bez nich jest po prostu ładniej.

Kuba z dystansem podchodzi do oceny swojego samochodu. Uważa, że zawsze znajdzie się coś, do czego można się przyczepić. Z tego też powodu dotąd nie wychodził przed szereg i nie zgłaszał E34 na większe imprezy. W tym roku to się zmieniło: przyjęto jego zgłoszenie na zlot BMW Syndykat Germanfest International w Chotowej, czeka na akceptację uczestnictwa jego auta w Ultrace 2023.

Czy to koniec modyfikacji? Miesiąc temu Kuba powiedział sobie, że właśnie nadszedł moment, w którym projekt może uznać za zakończony. Co prawda w garażu ma m.in. pakiet firmy Zender, ale może wykorzysta go przy kolejnym projekcie. Co to będzie? Na pewno BMW, być może model E28. Koniecznie sedan. Jako dziecko uwielbiał nadwozie coupè, ale teraz jego miejsce zajął sedan. Do tego musiał po prostu dorosnąć! Poszukiwania tego samochodu trwają już drugi rok, na razie bez efektu. Co z E34? Zostaje w rodzinie. Kuba zdradził, że chciałby, aby w przyszłości ten samochód dostał jego syn. Dziecko dopiero ma przyjść na świat, więc utrzymanie auta w dobrym stanie przez kolejnych 18 lat z pewnością będzie wyzwaniem. Wierzymy, że to się uda i przede wszystkim, że takie samochody za 18 lat nadal będą cieszyły nasze oczy – także na drodze!

Karol Nowakiewicz
Fot. autor

BMW 520i E34 – dane techniczne

SILNIK/ NAPĘD
M50B20 Vanos o pojemności skokowej 1991 ccm, maksymalnej mocy 150 KM przy 5900 obr./min, maks. mom. obr. 190 przy 4200 obr./min; skrzynia biegów manualna pięciobiegowa, dyferencjał otwarty, napęd na tylną oś; układ wydechowy Pro Custom/ Schmiedmann
ZAWIESZENIE/ HAMULCE
Zawieszenie gwintowane PK Individual Coilovers, rozpórka: Swagier Custom, układ hamulcowy i napędowy: OEM
KOŁA/ OPONY
FELGI: Remotec A Mesh (z 1988 roku) w rozmiarze 17 cali, szerokość 4x9j; opony Pirelli PZero Nero 205/40
NADWOZIE
Clean look, lakier Silbergrau metallic, front Yellow Hella
WNĘTRZE
Zgodne z VIN, kierownica z Z3/E36, roleta tylnej szyby, kasetnik, oryginalnie miejsce z tyłu po prawej stronie przystosowane dla podróżującego: zapalniczka, popielniczka, lampka do czytania, nawiew klimatyzacji
AUDIO
Seryjne
INNE
Koszt doprowadzenia do obecnego stanu: 40.000 zł +
STYL
German style/stance
WŁAŚCICIEL
Kuba
KLUB
Syndykat
AUTO W SIECI
Instagram: e34_silbergrau
PODZIĘKOWANIA
Dla żony za wsparcie przy projekcie

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

Pierwsze auto przeszło testy zderzeniowe bez poduszek

Nie możemy sobie wyobrazić nowoczesnych samochodów bez poduszek powietrznych. Są podstawowym elementem w całej konstrukcji bezpieczeństwa w autach. Powstało jednak auto, które przeszło testy zderzeniowe bez wybuchających poduszek.  Innowacyjną konstrukcję stworzyła firma Scuderia Cameron Glickenhaus w modelu SCG 004S. Samochód przeszedł test zderzeniowy z odkształcalną ruchomą barierą, symulującą zderzenie boczne pod niewielkim kątem przy prędkości…

Ultralekka felga z Polski – tylko 3,5 kg

Jak ważna jest każdy kilogram w aucie wiedzą wszyscy w motorsporcie i od niedawna w e-motoryzacji. Jednym z ciężarów są koła. Projekt firmy Fibratech może okazać się rewolucyjny w tej dziedzinie. Polska spółka, która zespół pracuje nad stworzeniem ultralekkiej felgi wykonanej z kompozytu węglowego stworzyła ważący  zaledwie 3,5 kg prototyp. Dla porównania, waga obecnie stosowanych felg aluminiowych waha…