Nowe BMW iX M60 - te liczby to kosmos! - Trends Magazines

Nowe BMW iX M60 – te liczby to kosmos!

Do tej pory do wyboru były dwa warianty elektrycznego BMW iX – xDrive 40 oraz xDrive 50. Teraz dołącza topowa wersja od razu w wersji M, czyli M60. Jego liczby i osiągi robią wrażenie!

Elektryczny SAV (Sport Activity Vehicle) BMW iX to odpowiedź Bawarczyków na postępującą elektryfikację w motoryzacji. Elektryczny SUV zadebiutował jesienią zeszłego roku i był oferowany w dwóch wariantach mocy – 326 KM lub 523 KM. Jak widać, na niedomiar mocy nie można narzekać, ale BMW nie byłoby sobą, gdyby nie wprowadziło do oferty odmiany z literką „M”. W tym przypadku – M60. 

BMW iX M60 będzie oferowało 540 KM i uwaga – 1015 Nm momentu obrotowego. To nie koniec. Gdy będzie potrzeba będzie można aktywować dodatkowy zastrzyk mocy na 10 sekund. Wówczas cyfry wzrastają do 619 KM i 1100 Nm. Przekłada się to oczywiście na osiągi, M60 przyspiesza do pierwszej setki w 3,8 s, a maksymalnie pojedzie 250 km/h. Takie elektryki to szanujemy!

Inżynierom udało się też poprawić aerodynamikę, bowiem współczynnik oporu powietrza w iX M60 wynosi zaledwie 0,26 Cx. Pomimo kosmicznych osiągów samochód będzie miał przyzwoity zasięg, według normy WLTP ma przejechać do 566 km na jednym ładowaniu. 

Cena? Niestety za znakomite osiągi i kosmiczną technologię trzeba płacić. BMW iX M60 wycenione jest w Polsce na co najmniej 549 900 zł. 

Konrad Maruszczak

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

„Czarna Kaśka” – zegarek dla zmotoryzowanych

13 lutego w imieniny Katarzyny polski producent, warszawska firma Xicorr zaprezentował kolejny autorski, związany z motoryzacją zegarek - Xicorr 200 Czarna Kaśka.  Jest to zegarek w pełni mechaniczny z automatycznym naciągiem i kalendarzem. Tarcza zegarka jest czarna, dzięki czemu dobrze kontrastuje z białymi luminescencyjnymi wskazówkami i elementami układu wskazań. Jak przystało na nazwę, koperta zegarka…

Robert Kubia BMW M4 Nurburgring Apex

Powiedzieli Kubicy, że nie może jeździć po Nürburgring bez instruktora – WIDEO

Tytułowe zdanie to nie jest wymysł mojej fantazji - właśnie takie słowa usłyszał kierowca F1, gdy poprosił o wynajęcie samochodu na legendarnym niemieckim torze. Wszystko jest nagrane na kamerze- wystarczy posłuchać Roberta zza kierownicy BMW M4.  Robert Kubica na Ringu Ale to nie wszystko! Wsłuchując się w dialog między najbardziej utytułowanym polskim kierowcą i youtuberem…