BMW E46 325ti vs. BMW F40 128ti - tajemniczy skrót - Trends Magazines

BMW E46 325ti vs. BMW F40 128ti – tajemniczy skrót

BMW E46 325ti vs. BMW F40 128ti 9

Turismo Internazionale – w skrócie ti. Takie oznaczenia nosiły kultowe BMW 1800 oraz 2000. Napis „ti” pojawiał się także na mniej kultowych, ale nie mniej popularnych BMW Compact. Jednak wraz z zakończeniem produkcji generacji E46 Niemcy zapomnieli o wersjach turismo internazionale. Teraz, po kilkunastu latach przerwy, oznaczenie ti powraca w nowej, usportowionej wersji serii 1. Oto porównanie BMW E46 325ti vs. BMW F40 128ti.

Dobrze znana jedynka była i nadal jest najmniejszym i zarazem najtańszym modelem w ofercie bawarskiego producenta aut. Samochód zadebiutował w 2004 roku i był dostępny jako trzydrzwiowy lub pięciodrzwiowy hatchback, dwudrzwiowe coupé oraz cabrio. W ofercie były zarówno czterocylindrowe jak i sześciocylindrowe silniki, a na szczycie propozycji stała piekielna wersja 1M.

W 2011 roku zadebiutowała druga generacja serii 1. Samochód w dalszym ciągu miał tylny napęd (w opcji xDrive) oraz mocne silniki. Jednak odmiany coupé oraz cabrio awansowały oczko wyżej, stając się serią 2.

W roku 2019 BMW zaprezentowało trzecie wcielenie serii 1. Kontrowersyjne i zupełnie inne od swoich poprzedników. Po raz pierwszy w historii z przednim napędem oraz bez dużych, sześciocylindrowych silników w ofercie.

Podróż w czasie

Blisko 30 lat temu debiutowało BMW E36 Compact. Najtańszy i najmniejszy w ówczesnym okresie model marki. Samochód dostępny był tylko jako trzydrzwiowy hatchback. Pod maską mógł pracować benzynowy lub napędzany ropą silnik. Dlaczego wspominam o tym modelu? Ponieważ E36 Comapact występowało w odmianach ti. Takie oznaczenie nosiły usportowione wersje 318ti oraz 323ti. Pierwsza była odpowiednikiem odmiany 318is coupé, którą napędzał 140-konny silnik. 323ti miała pod maską motor M52 o mocy 170 KM. Jak widać, odmiany ti popularnego „kompotu” kojarzyły się ze sportowym zacięciem.

Sytuacja uległa zmianie wraz z debiutem BMW E46 Compact. W tym modelu każda wersja, niezależnie od silnika pracującego pod przednią maską (pomijając odmiany diesla), nosiła oznaczenie ti. O ile 143-konną odmianę 318ti oraz 192-konną wersję 325ti można określić mianem podszytych sportem, o tyle podstawowy wariant 316ti o mocy 116 KM ze sportowymi emocjami miał niewiele wspólnego. Warto jednak wiedzieć, że oznaczenie ti na klapach współczesnych BMW występowało tylko w compactach.

Alpina B6 Touring vs BMW M340i Touring – porównanie

BMW F40 128ti to powrót do korzeni

Debiut BMW 128ti pokazał, że Niemcy przywiązują wagę do historii oraz tradycji. Podobnie jak w przeszłości, oznaczenie ti przypisane jest tylko do modelu z nadwoziem hatchback i podobnie jak wcześniej przeznaczone jest dla usportowionej wersji.

Zupełnie nowa seria 1 w wersji ti to pierwszy przednionapędowy hot-hatch w historii bawarskiej marki, który u wielu ortodoksyjnych fanów budzi mieszane odczucia. Dla tej odmiany nie przewidziano napędu 4×4.

Tak czy inaczej BMW 128ti skrywa pod maską dwulitrowy silnik turbo o mocy 265 KM. Maksymalny moment obrotowy wynosi okrągłe 400 Nm. Brzmi nieźle. Równie dobrze wyglądają osiągi. Pierwsze 100 km/h pojawia się na liczniku po upływie 6,1 sekundy. To świetny wynik, godny sportowego hatchbacka.

Gra pozorów

Widoczne na zdjęciach BMW E46 Compact 325ti nie rzuca się w oczy. Co prawda kolor flamencorot potrafi przykuć uwagę, ale auto z pewnością nie wygląda jak bawarski sportowiec. Na dodatek compacty dziś traktowane są po macoszemu. Jednak topowa 192-konna wersja jest prawdziwym wilkiem w owczej skórze. Jedynie prawdziwi fani bawarskiej marki rozpoznają ten model po podwójnej końcówce układu wydechowego. Dla wszystkich innych postronnych osób będzie to typowe, nierzucające się w oczy BMW.

Do 100 km/h auto rozpędza się w 7,1 sekundy. Takiego wyniku nie spodziewa się wielu kierowców stających w szranki z niepozornym „kompotem”. Tylny napęd zapewnia dobrą trakcję podczas dynamicznej jazdy, pozwalając jednocześnie na wiele swobody. Wszystko to przy akompaniamencie sześciocylindrowego silnika o charakterystycznym metalicznym gardłowym brzmieniu.

Czy BMW z napędem na przednią oś może być sportowe?  Nowe 128ti postara się udowodnić, że tak

Idzie nowe

BMW F40 128ti jest zupełnie inne. Już wygląd daje do zrozumienia, że mamy do czynienia z niepokornym samochodem. Agresywnie stylizowany przedni zderzak, dwie szeroko rozstawione końcówki układu wydechowego, opcjonalne duże zaciski hamulcowe z logo M oraz kalkomania na boku nadwozia mówią wiele. Z tym autem lepiej nie zadzierać.

Wygląd idzie w parze z osiągami. Jak już wspomniałem, są one więcej niż dobre. Chociaż przyznam szczerze, że buksowanie przednich kół w BMW wywołuje specyficzne uczucie. Nie zmienia to jednak faktu, że usportowiona jedynka jest bardzo dynamicznym samochodem.

Auto ma też precyzyjny układ kierowniczy oraz sztywne i sprężyste zawieszenie. 128ti to nie jest neutralny i komfortowy hatchback. To auto podszyte sportem, które nie lubi kompromisów.

Czyste szaleństwo – BMW E36 Compact Łukasza

BMW E46 325ti vs. BMW F40 128ti – Klasyka vs. nowoczesność

We wnętrzu nowej jedynki także widać sportowe akcenty. Mocniej wyprofilowane fotele, czerwona nić kontrastująca z czarną tapicerką oraz logo ti na podłokietniku podkreślają nietuzinkową naturę auta. Cała reszta jest typowa dla nowych BMW. Cyfrowe zegary mają dobrze znaną grafikę oraz dyskusyjną czytelność, a system iDrive, wzbogacony o dotykowy ekran, jest wzorem do naśladowania w dziedzinie ergonomii.

Wnętrze E46 Compact jest do bólu klasyczne i typowe dla bawarskich aut sprzed jednej lub dwóch dekad. Analogowa natura idealnie łączy się z prostotą obsługi, a skórzana tapicerka kontrastuje z archaicznym panelem klimatyzacji. Ot, klimat lat 2000.

BMW 2002 tii – klasyk jak marzenie

Przełomowe

Zupełnie nowe BMW serii 1 jest przełomowym modelem dla BMW. Po raz pierwszy w historii jedynkę wyposażono w przedni napęd. Po raz pierwszy w historii tego auta pod przednią maską nie są montowane silniki o większej liczbie cylindrów niż cztery. Również odmiana ti jest na swój sposób wyjątkowa. To pierwszy przednionapędowy bawarski hot hatch, który nie mierzy się z innymi autami premium, tylko z Golfem GTI i spółką.

BMW E46 Compact? To nie był przełomowy model dla Bawarczyków. Samochód nie cieszył się olbrzymią popularnością, chociaż dobrze spełniał się w roli najtańszego auta w ofercie. Prezentowana topowa odmiana 325ti nie miała sportowych zapędów, ale oferowała dobre osiągi i przyjemność z jazdy. Co łączy oba modele widoczne na zdjęciach? Taki sam znaczek na masce oraz to, że oba są hatchbackami. Cała reszta jest zupełnie inna. Doskonale pokazuje, jak bardzo zmienia się motoryzacja.

Paweł Kaczor

Fot. autor

                                                                  E46 325ti Compact            F40 128ti

NADWOZIE

Długość/ szerokość/ wysokość (mm)       4262/1751/1408                   4319/1799/1434

Rozstaw osi (mm)                                     2725                                     2650

Pojemność bagażnika (l)                          310                                       380

Masa własna (kg)                                      1380                                     1445

Koła                                                          225/40R18                           225/40/R18

SILNIK/ NAPĘD

Oznaczenie modelowe                              M54B25                               –     

Typ, liczba zaworów                                R6, 24V                               R4, 16V

Poj. skokowa (ccm)                                  2494                                     1998

Maks. moc (KM/przy obr./min)               192 KM                               265 KM

Maks. mom. obr. (Nm/przy obr./min)      245/3500                              400/1750–4500

Skrzynia biegów                                       manualna – 5                       automatyczna – 8

Napędzana oś                                            tylna                                     przednia

OSIĄGI/ ZUŻYCIE PALIWA

0–100 km/h (s)                                          7,1                                        6,1

V maks. (km/h)                                         235                                       250

Spalanie (l/100 km) śr. katalogowe)        8,9                                        6,9–7,5

CENA

Opisywanego egzemplarza                       ok. 18.000 zł                        219.200 zł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

SEAT Ateca lifting 2020

SEAT Ateca po faceliftingu: znamy ceny i wersje

Zaprezentowana w tym roku odświeżona wersja hiszpańskiego SUV-a wyróżnia przeprojektowanym grillem, nowymi lampami przednimi i dynamicznymi kierunkowskazami. Model, oferowany także w nowej wersji wyposażenia Xperience, trafi do polskich salonów jeszcze w trzecim kwartale tego roku.  SEAT Ateca po faceliftingu będzie w Polsce dostępny od 87 800 zł. W tej cenie oferowana jest wersja Reference z…

Mini Cooper SE widok z przodu

Jak sobie daje radę Mini Cooper na prąd?

Błyskawicznie przyspiesza, ma sztywne zawieszenie, z pasją wchodzi w zakręty i nie emituje przy tym grama dwutlenku węgla. Elektryczny Mini Cooper SE to hot hatch na miarę XXI wieku. Pomysł na elektryczne Mini nie jest nowy. Już w 2008 roku na bazie modelu R56 zbudowano 204-konne Mini E, które na przyspieszenie do 100 km/h potrzebowało 8,5 s, a na jednym ładowaniu mogło pokonać 200–250 km. Pilotażową serię 600 leasingowanych…