Reklamacje po naprawie uszczelnienia rzadko biorą się z pecha. Najczęściej to efekt źle dobranej chemii, pośpiechu przy aplikacji albo zbyt słabego przygotowania powierzchni.
Jeśli w Twoim serwisie wraca problem tego, że uszczelka odchodzi lub „znowu cieknie”, zacznij od tego, jaki klej do uszczelek samochodowych trafia na stanowisko i jak wygląda proces montażu.
Naprawdę już szczegóły, takie jak 0,25 mm luzu w połączeniu kołnierzy/rozwiązań anaerobowych potrafi przesądzić, czy uszczelnienie utrzyma się w codziennej eksploatacji. Co chcesz poprawić jako pierwsze: dobór produktu, technikę aplikacji czy kontrolę po montażu?
Najpierw diagnoza: co naprawdę naprawiasz/montujesz?
„Uszczelka” w aucie oznacza kilka różnych zadań, dlatego pierwsze pytanie brzmi: czy chcesz przykleić uszczelkę (np. profil gumowy do blachy), czy uszczelnić połączenie robocze (np. dwie powierzchnie metalowe albo obudowę).
→ To dwa różne przypadki i dwa różne typy produktów.
Drugie pytanie: z jakiego materiału jest uszczelka (EPDM, NBR/HNBR, silikon, korek/papier, metal).
Ta informacja jest ważna, bo część klejów i uszczelniaczy ma ograniczoną zgodność z konkretnymi elastomerami. Warto pamiętać, że kompatybilność zależy też od konkretnej mieszanki materiału i warunków pracy, dlatego należałoby potwierdzić ją próbą oraz kartą techniczną producenta.
Klejenie uszczelek samochodowych – skąd biorą się reklamacje po uszczelnieniu?
1) Klej dobry, ale do innego zadania
Uszczelka może oznaczać profil gumowy w drzwiach, uszczelkę wycinaną w silniku albo uszczelnienie pokrywy. To inne obciążenia: odrywanie, ścinanie, kontakt z olejem, cykle termiczne.
2) Podłoże wygląda czysto, ale trzyma na filmie
Dressingi, silikony, resztki starego kleju, pył z tarczek – to robi warstwę pośrednią, do której klej złapie na chwilę.
3) Aplikacja bez kontroli czasu i docisku
Kleje kontaktowe lubią odparowanie i docisk, a produkty w sprayu – równą warstwę i brak mgły na elementach obok. Wiele powrotów to kwestia techniki, nie marki.
Jakie produkty wchodzą w grę i kiedy mają sens?
W praktyce warsztatowej nie ma uniwersalnego rozwiązania, bo innego produktu potrzebujesz do przyklejenia profilu gumowego do blachy, a innego do uszczelnienia połączenia pracującego z olejem i temperaturą.
Dlatego poniżej znajdziesz przegląd tego, jakie produkty wchodzą w grę i kiedy faktycznie mają sens na stanowisku.
Klej kontaktowy do uszczelek gumowych
Sprawdzają się przy szybkim montażu uszczelek drzwi, klapy, szyb, profili oraz elementów gumowych do metalu lub tworzyw. Zapewniają bardzo szybkie wiązanie i wysoką wytrzymałość połączenia, ale wymagają precyzji – po zetknięciu elementów trudno o korekty.
Najczęstsze problemy reklamacyjne pojawiają się wtedy, gdy:
- elementy są źle spasowane przed sklejeniem (brak możliwości korekty),
- docisk jest zbyt krótki lub nierówny,
- powierzchnia nie została dokładnie odtłuszczona i osuszona.
Przy takich pracach może sprawdzić się: Loctite 480 (20 g lub 500 g) – klej błyskawiczny wzmocniony kauczukiem, projektowany pod połączenia, gdzie przydaje się większa odporność na uderzenia i zrywanie
Montaż i pozycjonowanie uszczelek w sprayu, gdy liczy się równa warstwa
To rozwiązanie przy montażu uszczelek wycinanych i pracach, w których chcesz szybko pokryć większą powierzchnię cienkim, równym filmem – bez smug i miejsc z nadmiarem. Spray pomaga też „ustabilizować” uszczelkę w trakcie składania elementów, kiedy łatwo o jej przesunięcie. Taki sposób aplikacji wymaga jednak kontroli dystansu, ilości oraz czasu odparowania nośnika.
Zwykle reklamacje pojawiają się wtedy, gdy:
- warstwa jest nałożona zbyt grubo (klej zbiera się w placki i pracuje nierówno),
- elementy są złożone bez odczekania na odparowanie rozpuszczalnika,
- spray trafia poza strefę klejenia (mgła osiada na sąsiednich powierzchniach i pogarsza przyczepność),
- uszczelka jest składana „w biegu” i przesuwa się na narożnikach.
Przy takich pracach może sprawdzić się: LOCTITE 3020 (400 ml) – klej do uszczelek w sprayu, który ułatwia równą aplikację, szybko schnie i jest opisywany jako odporny na benzynę oraz olej.
Ma to szczególny sens przy pozycjonowaniu uszczelek wycinanych (pre-cut), gdzie ważne jest szybkie „złapanie” elementu bez jego przesuwania. Spray tworzy cienki, lepki film, który stabilizuje uszczelkę w trakcie montażu i ułatwia dalsze składanie elementów.
Uszczelniacze do sztywnych połączeń metal-metal
Sprawdzają się w sztywnych połączeniach metalowych, gdzie produkt utwardza się po odcięciu dostępu powietrza. Dają przewidywalny film i dobrą odporność chemiczną, ale nie lubią:
- dużych luzów,
- porowatych powierzchni,
- „sprężynujących” połączeń.
Tutaj możesz przetestować inne rozwiązania z oferty Melkib: Loctite 518 (50 ml lub 300 ml) – anaerobowy uszczelniacz złączy kołnierzowych w żelu („płynna uszczelka”), do szczelin do 0,25 mm, półelastyczny, odporny chemicznie i tolerujący drobne zanieczyszczenia/zaolejenie powierzchni.
Spraye i powłoki do uszczelek wycinanych
Pomagają w pozycjonowaniu uszczelek, wypełniają mikronierówności i ułatwiają montaż. Nie naprawią krzywej powierzchni ani źle dobranej uszczelki, ale często realnie stabilizują proces w serwisie, gdy liczy się powtarzalność.
Dobór kleju do uszczelek samochodowych bez zgadywania
1) Zgodność z materiałami/surowcami
Ustal, z czym będzie pracowało uszczelnienie. Produkt do uszczelek nadwozia nie musi być odporny na olej, ale w komorze silnika odporność na płyny eksploatacyjne jest bazą.
2) Temperatura i cykle
Nie chodzi o maksymalną temperaturę z etykiet, tylko o to, czy film nie puści po wielu cyklach grzanie-stygnięcie. To właśnie cykle potrafią rozruszać połączenie, które wygląda dobrze tylko „na postoju”.
3) Typ połączenia
- elastyczne i odrywane (nadwozie): liczy się elastyczność i odporność na odrywanie,
- sztywne i ścinane (kołnierze): liczy się stabilny film i odporność na pełzanie.
Jeśli użyjesz produktu od uszczelek bez tego rozróżnienia, ryzykujesz powrót auta po kilku tygodniach.
Przygotowanie powierzchni, które naprawdę tnie reklamacje
Odtłuszczanie i „odświeżenie” powierzchni
Najczęstszy winowajca odklejania to film z:
- silikonów,
- wosków,
- oleju,
- pyłu.
Odtłuszczaj do czystej ściereczki i powtarzaj etap, aż przestanie zbierać brud. Jeśli powierzchnia jest szklista albo zalepiona starą chemią, delikatne zmatowienie często robi różnicę.
Usuwanie starego kleju bez niszczenia gumy
Resztki starego kleju to punkt startu dla nieszczelności. Usuń je mechanicznie i chemicznie (zgodnie z materiałem), a na końcu ponownie odtłuść. Nie zostawiaj rozpuszczalnika na powierzchni – klej złapie do warstwy, która odparuje po montażu.
Możesz rozważyć m.in. WEICON Sealant and Adhesive Remover Spray jako środek do usuwania utwardzonych klejów i uszczelniaczy. To dobry krok przed ponowną aplikacją, gdy powierzchnia jest zalepiona i nierówna.
Aplikacja w standardzie warsztatowym
Kontrola czasu pracy
W klejach kontaktowych liczy się kolejność:
- nałożenie,
- odparowanie,
- złożenie,
- docisk.
Za wcześnie = rozpuszczalnik zostaje w filmie i połączenie pracuje „na ślizgu”.
Za późno = film traci lepkość i nie ma pełnego kontaktu na długości profilu.
Docisk i unieruchomienie
Klej do uszczelek samochodowych z Melkib lubi stabilny docisk. Przy uszczelkach nadwozia wykorzystuj taśmy, klipsy i dociski odcinkowe, żeby profil nie uciekał na łukach. Zadbaj też o brak naprężeń po zamknięciu drzwi lub klapy – naprężenie działa jak stała dźwignia odrywająca.
Kontrola po montażu, która domyka temat
Zanim oddasz auto, zrób krótki test dopasowany do naprawy:
- kontrola przylegania na całej długości,
- szczególna uwaga na narożniki i łączenia profili,
- przy wyciekach kontrola po dogrzaniu i krótkiej jeździe.
Do tego dokumentuj: jaki produkt zastosowałeś i kiedy. Przy powrocie nie zgadujesz, tylko wiesz, co poprawić w procesie.
Zakupy do serwisu
Jeśli chcesz stabilnych wyników, ogranicz losowość:
- trzymaj się jednej kategorii produktów,
- pilnuj rotacji magazynowej,
- nie mieszaj chemii „bo akurat była w magazynku”.
To szybciej zmniejsza reklamacje niż dokładanie kolejnego produktu do szafki. Sprawdź ofertę sklepu internetowego Melkib – to profesjonalny dostawca klejów dla przemysłu, w tym samochodowego.
Jeśli chcesz realnie ograniczyć reklamacje po naprawie uszczelnienia, trzy elementy robią największą różnicę: dobór produktu do materiału i warunków pracy, przygotowanie powierzchni oraz kontrola czasu aplikacji i docisku. Zadbaj o to i ogranicz straty płynące z reklamacji.
(Artykuł sponsorowany)

