Najdroższe BMW M5 w historii? - Trends Magazines

Najdroższe BMW M5 w historii?

BMW M5 nigdy nie należało do tanich samochodów. W końcu to esencja sportowego auta zamknięta w eleganckim nadwoziu. Dodatkowo to auto tworzą ludzie, którzy od wielu lat są specjalistami w dziedzinie tworzenia szybkich i piekielnie precyzyjnych samochodów. Ceny BMW M5 E34 mogą dziś przyprawić o zawrót głowy, ale ten egzemplarz bije na głowę nawet najnowszą generację M5. 

BMW M5 E34 było drugą generacją modelu M5 i zadebiutowało w 1988 roku. Początkowo pod maską pracował silnik o pojemności 3.6 litra i mocy 315. Po liftingu pojemność zwiększyła się do 3.8 litra, a moc wzrosła do 340 KM. Dziś szczególnie poszukiwane są egzemplarze właśnie po liftingu z 6-stopniową skrzynią Gtrag, a białym krukiem są odmiany Touring.

Jednak mało kto wie, że w 1992 roku powstała bardzo limitowana edycja „20 Years Anniversary”, dla uczczenia rocznicy powstania sportowej marki BMW Motorsport. Zgadnijcie ile sztuk tego wyjątkowego BMW M5 E34 powstało? Tak, macie rację. 20 sztuk. Już sama liczba czyni z tego auta prawdziwego rodzynka, ale ten egzemplarz jest wyjątkowy jeszcze z innego powodu. Jest praktycznie nowy!

Auto przez 30 lat przejechało zaledwie 4300 km. Na tabliczce znamionowej widzimy informację, że to 18 z 20 wyprodukowanych egzemplarzy. Wyjątkowe M5 20 Years Anniversary pomalowano na kolor „Mugello Red” (jak zresztą wszystkie 20 sztuk), pod maską pracuje najmocniejsza odmiana silnika 3.8, a zawieszenie pochodzi z wersji Nurburgring Edition. Dodatkowo w kabinie zainstalowano sportowe fotele Recaro SR, a także pasy bezpieczeństwa z logo BMW Motorsport. Co ciekawe, pojawiły się także elementy z włókna węglowego – i to w 1992 roku! 

BMW M5 20 Years Anniversary jest do kupienia na aukcji w Niemczech. Cena? 450 tysięcy euro. Dla porównania – nowe M5 Competition na rynku niemieckim kosztuje co najmniej 127 600 euro. Czerwone M5 może z pewnością otrzymać miano najdroższego BMW M5 na rynku. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

TEST VW Arteon Shooting Brake eHybrid – czy potrzebujemy jeszcze diesli?

Diesle odchodzą do lamusa – to fakt i niewiele możemy z tym zrobić. W ubiegłym roku w Europie po raz pierwszy w historii sprzedaż aut z tymi silnikami była niższa niż aut elektrycznych i hybryd. I właśnie z VW Arteonem Shooting Brake w tej drugiej wersji przyszło nam obcować. Takie hybrydy witamy z otwartymi ramionami! To chyba jeden z najciekawszych Volkswagenów w ofercie. Już klasyczny Arteon ma bardzo…

Volkswagen Touareg special model ONE Million

Touareg został wyposażony w system automatycznego wjazdu i wyjazdu z miejsca parkowania

Touareg wykonuje ten manewr zdalnie, kontrolowany przez kierowcę za pośrednictwem smartfona*. Jest to możliwe dzięki wyposażeniu auta w nowy system asystujący „Park Assist Plus ze zdalnym sterowaniem”, który przydaje się w wielu życiowych sytuacjach. Na przykład takiej jak ta: parking przed lotniskiem, niewiele czasu do odlotu, mało miejsca. A to oznacza, że trzeba się gdzieś…