Ostre BMW serii 1. Będzie rywalizowało w brytyjskim serialu BTCC

Ostre BMW serii 1. Będzie rywalizowało w BTCC

Rozgrywane od 1958 r. British Touring Car Championship, czyli brytyjskie mistrzostwa samochodów turystycznych, są kuźnią talentów. Dość powiedzieć, że po mistrzowskie laury sięgały takie sławy, jak Jim Clark, Joachim Winkelhock, Gabriele Tarquini, Frank Biela, Alain Menu, Rickard Rydell, Jason Plato czy Fabrizio Giovanardi. Przed brytyjską publicznością z dobrej strony pokazało się też BMW. Odniosło łącznie 96 zwycięstw, a kierowcom dało sześć tytułów mistrzowskich – byli nimi Frank Sytner (BMW M3, 1988), Will Hoy (BMW M3, 1991), Tim Harvey (BMW 318iS, 1992), Joachim Winkelhock (BMW 318i, 1993), Colin Turkington (BMW 320si E90, 2009) oraz Colin Turkington (BMW 125i M Sport, 2014).

Po przeszło dwóch dekadach przerwy BMW zdecydowało się na oficjalny powrót do BTCC. Stało się to możliwe dzięki nawiązaniu współpracy lokalnego przedstawicielstwa koncernu z zespołem West Surrey Racing. Orężem będzie BMW serii 1 z dwulitrowym, turbodoładowanym silnikiem, który rozwinie regulaminowe 350 KM.

Do zmagań zostaną wystawione trzy BMW 125i M Sport. Jedno poprowadzi Colin Turkington – mistrz sezonu 2014, który triumfował za kierownicą serii 1. Druga wyścigówka zostanie przekazana w ręce doświadczonego Roba Collarda. Talentem będzie mógł błysnąć Andrew Jordan, który rozpoczyna przygodę z tylnonapędową wyścigówką. Zamierza jednak solidnie przygotować się do sezonu podczas testów. Na pewno drzemie w nim potencjał. Jordan był już mistrzem w klasyfikacji niezależnych kierowców. Brytyjskie media przewidują, że trio będzie liczyło się w walce o najwyższe lokaty. Sezon rozpocznie się 1 kwietnia wyścigiem na Brands Hatch.

Podobne

TEST BMW 120d xDrive: kompakt (prawie) doskonały

Kompakt premium… Brzmi trochę irracjonalnie, prawda? Mądrość ulicy głosi jednak, że jeżeli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie! Teza ta znajduje potwierdzenie w stale rosnącym europejskim rynku kompaktów segmentu premium, na którym bawarska jedynka poczyna sobie całkiem sprawnie, rozpychając się na podium pomiędzy konkurentami ze Stuttgartu i Ingolstadt. To, co ją wyróżnia,…

Obowiązkowe ograniczniki prędkości? Bez paniki!

Przez ostatnie kilka dni w mediach, zwłaszcza motoryzacyjnych pojawiło się wiele alarmujących artykułów dotyczących zmian przegłosowanych przez członków Komisji Rynku Wewnętrznego i Ochrony Konsumentów Parlamentu Europejskiego. Dotyczą one nowych wymagań odnośnie obowiązkowego wyposażenia pojazdów. Szczególnie wyeksponowano pojęcie "ograniczników prędkości", które miały by autonomicznie ograniczać prędkość, pozostawiając kierowcę bez wpływu na ten fakt. Od razu wysnuto…