Czym jeżdżą gwiazdy: White 2115  i jego BMW - wywiad ze znanym raperem - Trends Magazines
20 kwietnia 2021

Tuning, modyfikacje, porady – BMW, VW i inne

previous arrow
next arrow
Slider

Czym jeżdżą gwiazdy: White 2115  i jego BMW – wywiad ze znanym raperem

White 2115 i jego BMW E60 550i

White 2115 to młody polski raper, którego debiutancka płyta „Rockstar” zyskała niedawno status platynowej. White nigdy nie ukrywał swojego przywiązania do marki BMW. Postanowiliśmy więc z nich chwilę porozmawiać. Nie tylko o muzyce, ale głównie o fascynacji autami z Bawarii.

BMW E60 550i to niezła i rzadka maszyna…Zgadza się. To moje oczko w głowie, które jest odzwierciedleniem mojego scenicznego sukcesu w 2019 roku. V8 pod maską to jest to, czego szukałem i o czym od zawsze marzyłem.

Zacznijmy jednak od aut, które miałeś przed białym E60. Skąd w ogóle fascynacja motoryzacją?

Wszystko zaczęło się dobrych kilkanaście lat temu. Jako dzieciak uwielbiałem gry pokroju Need For Speed. Kręciły mnie piękne fury oraz adrenalina. Jednak samochody traktowałem jako dzieła sztuki. Jako coś więcej niż środek lokomocji. Uwielbiałem na nie patrzeć, podziwiać i o nich dyskutować, ale trochę się także ich bałem.

BMW E60 550i rapera White 2115

Ty, prawdziwy facet, bałeś się aut?

Tak, bałem się prędkości, ale na szczęście szybko mi to minęło. Kurs prawa jazdy był dla mnie niemalże motoryzacyjnym kamieniem milowym. Okazało się, że nie tylko uwielbiam motoryzację, ale także sama jazda dostarcza mi niesamowitych wrażeń. Po otrzymaniu prawka mój motoryzacyjny światopogląd stał się jakby pełniejszy. Przestałem tylko podziwiać kształty karoserii, ale zacząłem także doceniać to, jak dany samochód się prowadzi.

Wróćmy na chwilę do marzeń. V8 pracujące pod maską twojego aktualnego samochodu to spełnione marzenie. A o jakim aucie marzyłeś jeszcze przed lub tuż po zdaniu egzaminu na prawo jazdy?

Silnik BMW E60 550i White 2115

BMW E31. Kultowa ósemka była i nadal jest moim marzeniem.

Spodziewałem się, że wymienisz jakieś współczesne Ferrari, Lamborghini lub Porsche…

Absolutnie nie. Współczesne samochody mnie nie kręcą. Co prawda aktualnie posiadam także fabrycznie nowe auto, ale zdecydowanie bliżej mi do klasycznej motoryzacji.

OK, jakie więc było twoje pierwsze auto?

BMW E34. Nieśmiertelna piątka w równie nieśmiertelnej wersji 525tds. Mam do tego auta szczególny szacunek. Pomimo że samochód niemalże niczym się nie wyróżniał, było to moje pierwsze auto kupione za własne pieniądze. Samochód miał obniżone przeze mnie zawieszenie oraz felgi styling 40 z modelu BMW Z3. Miał także M-pakiet. Gdy pewnego dnia auto odmówiło posłuszeństwa, postanowiłem kupić sobie nową zabawkę.

White 2115 i jego BMW E60 550i

Sprzedałeś E34 i kupiłeś…?

Nie, nie sprzedałem. Auto w dalszym ciągu było w moim posiadaniu. Po prostu niejako za karę stało na parkingu. Ja w tym czasie mogłem zająć się moim nowym nabytkiem.

Faktycznie masz emocjonalne podejście do samochodów…Tak, już ci mówiłem, że nie traktuję aut jako kawałka blachy na czterech kołach…

Co więc dołączyło do E34?

E32, siódemka. Marzenie wielu chłopaków. Marzenie, które udało się spełnić, ale połowicznie.

BMW E60 550i rapera White 2115

Połowicznie?

Moja E32 nie była typową i zarazem topową siódemką. Była to wersja 730i z silnikiem M30B30. Wyposażenie nie robiło chyba na nikim wrażenia. Co prawda auto miało klimatyzację i welurowe siedzenia, ale poza dobrą prezencją nie wyróżniało się niczym. O wiele większe wrażenie robiła moja kolejna E32.

Rozumiem, że miałeś już E34 i E32 i do swojej kolekcji dokupiłeś kolejną E32?

Tak, dokładnie. Sąsiedzi mieli mnie dość, gdy trzy miejsca parkingowe pod osiedlowym blokiem zajmowały moje bawarki. Tak czy inaczej moja nowa E32 to wersja 735iL z silnikiem M30B35. Bardzo fajne auto, które postanowiłem nieco bardziej spersonalizować. Seryjną automatyczną skrzynię biegów zastąpiłem manualem. Nie było to łatwe, ale dzięki wsparciu kumpli przeszczep się udał. Silnik otrzymał inne wałki rozrządu, sportowe filtry a nadzowie gwintowane zawieszenie.

Widzę, że lubisz także trochę pogrzebać przy aucie.

Tak, wszystkie samochody, które kupowałem, starałem się dopieszczać według swojego pomysłu. Inwestowałem w oryginalne części lub zamienniki cenionych producentów. Ciekawostką w mojej motoryzacyjnej historii jest zakup dwóch E30.

Okładka płyty White 2115 Rockstar

Przesiadka z siódemki do trójki. No proszę. Czyżbyś jednak zaczął stawiać przyjemność z jazdy wyżej od komfortowego podróżowania?

Nie do końca. OK, frajda z jazdy jest dla mnie bardzo ważna. Dlatego też tak uwielbiam markę BMW. Ale autem, które nabyłem po E32, była kolejna siódemka. Tym razem w wersji 728i z grzanymi fotelami, tempomatem, klimatyzacją oraz… instalacją gazową. Nie jestem zwolennikiem tego typu rozwiązań, ale E38, którą kupiłem, była „zagazowana” przez poprzedniego właściciela. Po dość krótkim użytkowaniu auta doszedłem do wniosku, że ten silnik jest zbyt słaby do masy oraz gabarytów samochodu.

Masz raptem 23 lata, wspomniałeś mi już o czterech swoich autach. Aż boję się zapytać, co było kolejne i ile samochodów już miałeś.

Powtórzę się. Uwielbiam motoryzację. Uwielbiam cztery kółka i to uwielbienie nie jest na pokaz. Długo mógłbym rozmawiać na temat samochodów, a w szczególności na temat aut marki BMW.

White 2115 podczas koncertu

Fakt, słyszę w twoim głosie pasję i co równie ważne – duże zainteresowanie i niemałą wiedzę na temat klasycznych bawarek.

Zgadza się. Lubiłem i nadal lubię te auta. Tak czy inaczej kolejnym moim zakupem była E39. E39 w jakże fajnej wersji 540i. Nareszcie miałem pod maską V8. Być może silniki Diesla były bardziej rozsądne i racjonalne. Ale mnie kręciło zupełnie coś innego. M62B44 to było to, czego chciałem. Duża moc, tylny napęd i mimo wszystko dość dużo komfortu. Motoryzacyjny ideał. Wrażenie robiło także wyposażenie. Konturowe fotele, szyberdach, mała nawigacja oraz telefon w ówczesnych czasach były czymś naprawdę „wow”. Dość długo jeździłem tym autem, aż wpadłem na genialny pomysł modyfikacji sinika.

Zaczyna się nieźle…

Tak. Chciałem mieć pewny motor. Zrobiłem wszystko, co się dało od panewek przez głowicę, rozrząd, vanosy aż po lakierowanie pokryw zaworów. Efekt, niestety, nie był zadowalający. W tak zwanym międzyczasie wyprzedałem moje poprzednie auta i kupiłem… dwie E30.

Dwie?

Tak, dwie. Były to sedany na szerokiej lampie. Seryjne 316i oraz 318i z silnikami M40. Jedna była gołą karoserią, druga była kompletna, ale za to karoserii w niej już niewiele zostało. Ciekawostką był fakt, że jedno z aut miało dwa numery VIN. Na dodatek plakietka umieszczona na słupku sugerowała, że zakupione przeze mnie auto było… kabrioletem.

BMW E60 550i White 2115

Typowo polskie uroki kupowania używanych aut

Zgadza się. Chociaż miałem już swój pomysł na wymarzoną E30. Plan zakładał złożenie z dwóch aut jednego całego i mocno dopieszczonego. Zacząłem kupować części. Kupiłem kolumny MacPhersona od E36 na przednią oś, cały wózek z tyłu od E36 Compact i tak zrobiłem konwersję na 5×120. Kupiłem także motor M50B25, wspomaganie od E36 dostosowane już do E30, fotele Sportsitze w welurze do E30 oraz kierownicę E30 MT1. Zmieniłem wydech i przerobiłem lampy na Black Hella. Niestety, nie dokończyłem tego projektu. Ostatecznie auto nigdy nie wyjechało na drogę.

To taka historia bez happy endu. Idealna do stworzenia jakiegoś muzycznego hitu.

Ha, i tu cię zaskoczę. Moim kolejnym autem było E34.

Czyżby powrót do korzeni?

Niezupełnie. E34 kupiłem tylko po to, aby… odciąć mu dach. W jednym z moich hitów śpiewam – „jak będę chciał mieć kabriolet, kupię furę, dach upier…”. I faktycznie, ucięliśmy dach w tym E34. Taka była potrzeba chwili i tego wymagał teledysk. Samochód był totalnym gruzem. Kupiłem go za około 1,5 tys. zł. Po nagraniu teledysku same fotele sprzedałem za 800 zł. Resztę odkupił jakiś fan bawarskiej motoryzacji, który potrzebował E34 na części.

E34 Cabrio mogłoby być niezłym rarytasem. Jednak ty sprzedałeś to auto, a raczej to, co po nim zostało, i kupiłeś…?

W tamtym momencie dostałem zastrzyk gotówki od mojej wytwórni SBM Label. Pierwszy hajs zarobiony na muzyce. Duma i adrenalina mieszały się w idealnych proporcjach. Zarobioną kasę postanowiłem przeznaczyć na BMW.

White 2115 i jego BMW E60 550i

Jakoś mnie tym nie zaskoczyłeś.

Planowałem zakup E36 w wersji cabrio. Jednak wszystkie egzemplarze, które znajdowałem na portalach ogłoszeniowych, nie były w stanie spełnić moich oczekiwań. Ostatecznie wybór padł na E46.

W wersji cabrio?

Nie, to było coupé 328i oczywiście z tylnym napędem oraz automatyczną skrzynią biegów. Moje wcześniejsze auta były przede wszystkim dostojnymi i komfortowymi pożeraczami kilometrów. W trójce E46 poczułem się naprawdę ważny. Ważny jako kierowca. Samochód dawał olbrzymią frajdę z jazdy i niemalże na zawołanie pozwalał na palenie gumy. Ot, takie szczeniackie rozrywki dające mimo wszystko dużo satysfakcji.

Znając twoje zamiłowanie do częstej zmiany aut sądzę, że trójka coupé nie została u ciebie na dłużej?

Trójką jeździłem około dwóch miesięcy. W tym czasie pojawiła się myśl o zakupie 745i E65. Jednak białe M5 E60 wywróciło mój świat do góry nogami.

M5 E60, wysokoobrotowe V10, 507 KM mocy oraz bardzo dziki charakter…

Tak, właśnie to mnie kręciło. Jednak paradoksalnie to silnik był największym znakiem zapytania i hamulcem sprawiającym, że zakup M5 ostatecznie nie doszedł do skutku. Co prawda mogłem już sobie pozwolić na to auto, ale koszty ewentualnych napraw oraz serwisu silnika V10 dość mocno tonowały moje emocje. Ostatecznie zwyciężył rozsądek.

Fatycznie, wersja 550i z V8 pod maską brzmi jak typowy przejaw rozsądku.

Coś w tym jest. Diesle nigdy mnie nie kręciły. Szanuję osoby, które decydują się na zakup auta z silnikiem wysokoprężnym, ale ropniaki to po prostu nie mój styl. Bulgoczące V8 pod maską to jest to. Mój wymarzony egzemplarz, którym dziś przyjechałem, przypłynął z USA. Dokładnie z Arizony. W chwili zakupu samochód miał lekkie szkody blacharskie, które usunąłem. Pod uwagę brałem jeszcze dwa inne egzemplarze E60, ale ze względu na stan oraz niezbyt czystą historię wypadkową zdecydowałem się odpuścić. E60 550i jest autem, z którego jestem bardzo zadowolony. Autem, które nie zawodzi i dowozi mnie na koncerty oraz sprawdza się w roli samochodu do codziennego użytku.

Kokpit w BMW E60 550i White 2115

Masz jakieś dalsze plany związane z tym wozem?

Marzy mi się dołożenie doładowania. Turbosprężarki lub kompresora. Tak, aby moc wzrosła do około 500 KM.

Zanim stałeś się znanym muzykiem, marzyłeś o BMW E31. Teraz, gdy odniosłeś już sukces, jakie są twoje motoryzacyjne marzenia?

E31 w dalszym ciągu jest moim topem. Z 850i, czyli V12 pod maską. O ile wcześniej takie auto było moim marzeniem, o tyle teraz jestem pewien, że sprawię sobie taki model.

Wobec tego do zobaczenia za kilka miesięcy w obecności upragnionego E31.

Do zobaczenia!

Rozmawiał Paweł Kaczor

Fot. autor, SBM

Podobne

Tuning: Poprawianie „jedynki” – wygląd i moc

Kupiłeś wymarzone BMW serii 1. Mimo że E87 jest najmniejszym modelem w gamie bawarskiego koncernu, stanowi wyśmienity punkt wyjścia do rozpoczęcia przygody ze światem tuningu. Zestawy do modyfikacji kompaktowego BMW jest spory. CHIP MOCY Duża liczba wersji silnikowych teoretycznie powinna ułatwiać poszukiwania. W praktyce często staje się źródłem dylematów. Wiele osób zastanawia się, czy wybrać…

VW Amarok brodzący w błocie

Amarok w języku Eskimosów oznacza wilka

VW twierdzi, że Amarok jest mocny, wytrwały, o drapieżnych kształtach, mogący dotrzeć w wiele miejsc poza utartymi szlakami. Jego historia zaczyna się w roku 2009, kiedy z linii produkcyjnych zjechały pierwsze egzemplarze Amaroka. Jego kształt i konstrukcja inspirowane są modelem Volkswagen Pick-up Concept zaprezentowanym w roku 2007, a projektantem nadwozia był sam Walter da Silva.…