BMW X7 M50i od Dahlera - szybsze od M5 - Trends Magazines

BMW X7 M50i od Dahlera – szybsze od M5

Jeżeli rozglądacie się za dużym rodzinnym SUVem, ale jednocześnie chcielibyście mieć coś o osiągach BMW M5, to X7 od Dahlera jest dla was. Szwajcarski tuner przygotował tutaj naprawdę mocny zestaw!

Już BMW X7 w podstawowej odmianie benzynowej – 40i jeździ zaskakująco dobrze (jak na auto tych rozmiarów), co mieliśmy okazję sprawdzić. Wersja M50i to już potwór – 530 KM i 750 Nm krzesane z 4,4-litrowego V8 mówi samo za siebie. Ale znajdą się zapewne tacy, którym to nie wystarczy. I tu wkracza firma Dahler. Pakiet wzmacnia silnik do aż 630 KM i 830 Nm. Na tym nie koniec, firma zapowiada jeszcze mocniejszą modyfikację do 646 KM i 850 Nm!

Aby dać upust mocy, Dahler oferuje zdjęcie fabrycznej blokady z 250 km/h do nawet 330 km/h, choć nie zostało to oficjalnie zmierzone. Czy pomimo 630, czy nawet 646 KM udałoby się osiągnąć taką prędkość maksymalną? Nie damy sobie uciąć ręki, a nawet palca, bowiem X7 to ponad 5-metrowy kolos o wadze 2,5 tony. Nawet przy obniżonym zawieszeniu ten wynik mógłby być trudny do osiągnięcia. 

Oprócz podniesienia mocy, zmiany widać też na zewnątrz. Pojawiły się 23-calowe felgi, czy sportowy układ wydechowy z czterema końcówkami. BMW X7 M50i od Dahlera to będzie biały (a w zasadzie szary) kruk. Wersja Dark Shadow Edition została ograniczona do 500 egzemplarzy. Cena niestety nieznana. Co sądzicie o przeróbkach takich kolosów?

Konrad Maruszczak

Podobne

MANHART Alpina 2002 tii – szybki oldschool

Manhart nie raz zaskakiwał tuningiem różnych modeli, nie każdy też wie, że mają dział zajmujący się samochodami klasycznymi. I właśnie od nich pochodzi rewelacyjna Alpina 2002 tii.  Manhart zazwyczaj bierze na swój warsztat nowe samochody, a ich specjalizacją jest robienie z szybkich aut bardzo szybkie. Czasami jednak z ich garażu wyjeżdżają prawdziwe perełki, jak chociażby…

Hyundai Ioniq 5 – czy to najlepszy elektryk dla ludu?

Czy tak właśnie wygląda NAJLEPSZE auto elektryczne? Najlepsze, jakim kiedykolwiek jeździłem. Mam rację? Mam! Chociaż tylko czekam na wasze riposty, że Tesla to jest potęga, Tesla… kochana jest, a tak w ogóle to Passat TDI jest królem, a nie jakieś tam, tfu, elektryki! Nie ukrywam, że samochody na prąd to nie moja bajka. Ok, przyspieszenie…