BMW M3 Touring pokazane... tak trochę - Trends Magazines

BMW M3 Touring pokazane… tak trochę

BMW pochwaliło się długo wyczekiwanym M3 Touring. Jednak Niemcy na razie tylko podgrzewają atmosferę i pokazują jedynie „tyłek” nowego auta. Wygląda tak, jak wszyscy się spodziewali.

O nadchodzącym BMW M3 Touring już pisaliśmy. Zanim jeszcze było wiadomo, że bawarska marka pracuje nad pierwszym w historii M3 w praktycznym nadwoziu, tunerzy sami zakasywali rękawy i zaczynali tworzyć projekty na własną rękę. Niektóre z nich były bardzo udane, wręcz można było powiedzieć, że wyglądały jakby wyjechały z fabryki w Monachium, a nie w przydomowym garażu.

Ale zostawmy tunerów i skupmy się nad nadchodzącym autem. Po opublikowanych przez Niemców zdjęciach możemy powiedzieć, że M3 Touring będzie wyglądało tak, jak wszyscy się spodziewali. Będzie nisko, szeroko, na tylnej klapie pojawi się dyfuzor (zapewne karbonowy), a także cztery końcówki układu wydechowego. Na razie pokazano tylko tył, ale możemy z większą pewnością powiedzieć, że przód nie będzie rewolucją. 

Auto dostępne będzie tylko w jednym, topowym wariancie, z napędem na cztery koła xDrive i w wersji Competition. Mówimy zatem o mocy 510 KM i momencie obrotowym 650 Nm. Czy BMW będzie oferowało możliwość wyboru między wersjami z napędem na tył czy manualną skrzynią biegów – tego na razie nie wiadomo. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

Koenigsegg wycofuje się z walki o tytuł najszybszego samochodu świata. Ostatnie słowo Szwedów nazywa się Jesko Absolut- SUPERCARS

Szwedzki Koenigsegg przy okazji premiery najnowszego modelu Jesko Absolut ogłasza, że będzie to najszybszy model marki jaki kiedykolwiek powstał i że firma nie będzie dalej brała udziału w niepisanym wyścigu o tytuł najszybszego. Obecnie na pierwszym miejscu jest Bugatti Chiron, a o jego rekordzie pisaliśmy (TUTAJ) Jesko Absolut Koenigsegg chwali się super-niskim oporem aerodynamicznym na…

BMW zostaje przy silnikach spalinowych

A przynajmniej tak długo, jak będzie to możliwe. Bawarczycy chcą utrzymać samochody z silnikami spalinowymi tam, gdzie auta elektryczne się nie sprawdzą. I wcale nie chodzi o 1,5-litrowe silniczki z trzema cylindrami, a o prawilne R6 i V8.  Oczywistą rzeczą jest, że auta elektryczne będą w przeciągu kilku lat dominować nad tymi z silnikami spalinowymi.…