Dotz DD1, czyli driftowóz BMW z klasycznym sercem
4 °C Warsaw, PL
7 marca 2021

Dotz DD1. Driftowóz BMW z klasycznym sercem

Dotz DD1

Dla Czytelników BMW Trends maszynka do jeżdżenia bokiem firmy Dotz, czyli DD1, nie jest nowością. Efektowne coupe było już bowiem prezentowane na łamach magazynu.

Dotz DD1

Dotz DD1 z 550-konnym silnikiem zadebiutował w 2012 r. podczas Essen Motor Show. Później wymieniono wtryskiwacze na bardziej wydajne i przestrojono komputer sterujący jednostką napędową, uzyskując 680 KM. Maskę i pokrywę silnika z włókna węglowego wybrano z oferty Carbonfibre Dynamics.

Kolejnym etapem prac było poszerzenie błotników o 16 cm z wykorzystaniem pakietu Prior Wide Body Kit. Przy okazji z tylnych usunięto wloty, dodano natomiast na przednich, upodabniając auto do BMW M3. Na wyrost? Nic z tych rzeczy. Pod maską tkwi rzędowe, 6-cylindrowe S54 o pojemności 3,2 litra pochodzące z BMW M3 E46. W aktualnej specyfikacji doładowany kompresorem motor rozwija 669 KM i 780 Nm!

Dotz DD1

By wytrzymał dwukrotne zwiększenie mocy, konieczne było m.in. zamontowanie kutych tłoków firmy Carillo oraz metalowej uszczelki pod głowicą. Przygotowany specjalnie dla tego auta wydech dostarczył Remus. Siły napędowe przenosi 6-stopniowa skrzynia z dwutarczowym sprzęgłem. Bawarskie coupe stoi aktualnie na 20-calowych obręczach Dotz SP5.

Warto dodać, że za kierownicą Dotz DD1 zasiadali już najznamienitsi kierowcy – z Markiem Webberem i Sébastienem Loeb włącznie!Dotz DD1

Dotz DD1

Dotz DD1

Dotz DD1

 

Podobne

Pirat drogowy w BMW myślał, że to Autobahn. Policja nagrała go, jak pędził z zawrotną prędkościa

Funkcjonariusze zatrzymali do kontroli  BMW. Kierowca za nic miał przepisy dotyczące ograniczeń prędkości na tym odcinku autostrady A4. Pomiar wykonany przez funkcjonariuszy wskazał 211 km/h przy ograniczeniu do 110 km/h.  Obywatel Korei został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych. Mniejszy ruch prowokuje niektórych kierowców do szybszej jazdy. Policjanci każdego dnia kontrolują kierujących niestosujących się…

Koronawirus w samochodzie. Tesla opracowała ultranowoczesny system filtrowania powietrza w kabinie – ŚWIAT

Świat stanął w obliczu zagrożenia, jakim jest wirus 2019-nCoV potocznie znany jako koronawirus. Powszechnie wiadomo, że wirus ten przenoszony jest drogą kropelkową (czyli m. in. w powietrzu), a najpopularniejszą metodą obrony są maski filtrujące na usta i nos. Tesla, jako jedyny producent samochodów, przewidziała zagrożenie epidemiologiczne i wyposażyła swoje samochody w potężny system filtrujący powietrze…