Kilkadziesiąt nowych BMW zniszczonych przez kabel? - [FILM] - Trends Magazines

Kilkadziesiąt nowych BMW zniszczonych przez kabel? – [FILM]

60 nowo wyprodukowanych BMW zostało zniszczonych zaraz po opuszczeniu fabryki w Dingolfing. Auta zostały uszkodzone w trakcie transportu kolejowego przez linię energetyczną zawieszoną nisko nad torami. Oglądanie tego filmiku naprawdę boli!

Samochody zostały uszkodzone w miejscowości Landshut, około 30 kilometrów od fabryki BMW w Dingolfing skąd jechały nowe modele. Początkowo mówiło się o akcie wandalizmu i o zawieszonym rowerze na linii energetycznej. Rower miał uszkadzać przejeżdżające pociągi i towary, jednak to mało prawdopodobne. Plotki zdementowała także lokalna policja informując, że fragment kabli został uszkodzony i zerwany. 

Ta informacja nie dotarła do kolejarzy wiozących nowe modele BMW z fabryki i pociąg z impetem wjechał w zerwaną linię energetyczną. Skutki są opłakane. Zniszczonych zostało 60 samochodów, głównie Serii 6 GT oraz Serii 4 Coupe. Straty liczone są w milionach euro. 

Aż 70% wyprodukowanych samochodów w fabryce w Dingolfing jest transportowanych koleją, dlatego do momentu naprawy trakcji, produkcja aut została wstrzymana. Nie byłoby miejsca na parkingu, aby je przetrzymywać. Policja obecnie ustala okoliczności zerwania kabla. Prawdopodobnie winna jest wysoka temperatura. 

fot. pnp.de

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

VW Passat B3 VR6 widok z przodu

Bombowy Passat B3 Variant z potężnym silnikiem

Ma nieciekawy podłużny i opływowy kształt, a projektowano go raczej z myślą o przeznaczeniu do konkretnych zadań niż o oszałamiających osiągach czy zwrotności. Tak może brzmieć bardzo ogólna charakterystyka śmiercionośnego amerykańskiego ciężkiego samolotu bombowego i patrolowego dalekiego zasięgu B-24, który rykiem swoich silników, a nawet samym tylko wyglądem wzbudzał o wiele większą grozę niż całe…

Aston Martin DB5 Bonda ma najlepszy silnik ever! Bo z BMW

Każdy, kto choć trochę zna się na motoryzacji śmiało stwierdzi, że Aston Martin DB5 wykonujący stunty w najnowszym "Nie czas umierać" nie może być autem seryjnym. Oryginał ma już przeszło 50 lat i przeżył kilka motoryzacyjnych epok i pomimo tego, że wygląda świetnie, to nie stworzono go do popisowych poślizgów. DB5 pokazany w filmie konstrukcja…