W Niemczech startuje usługa „Audi na żądanie” - Trends Magazines

W Niemczech startuje usługa „Audi na żądanie”

Dzięki mobilnej usłudze Audi on demand (Audi dostępne na żądanie), pasażerowie przylatujący na monachijskie lotnisko będą mogli kontynuować podróż najnowszymi modelami rodem z Ingolstadt. Na wymagających podróżujących i na wszystkich miłośników marki Audi, oczekuje tam flota ekskluzywnie wyposażonych samochodów – od designerskich coupé, aż po sportowe pojazdy z oferty Audi Sport. Rezerwację wybranego modelu Audi przeprowadzić można za pośrednictwem mobilnej aplikacji i odebrać go w strefie myAudi Sphere na terenie terminalu. Bawarska stolica jest pierwszą niemiecką lokalizacją, w której dostępna jest usługa Audi on demand. Usługa Audi on demand oferuje bardzo elastyczny i przyjazny użytkownikowi dostęp do mobilności segmentu premium. Osoba rezerwująca auto, w zależności od własnych upodobań i potrzeb, wybrać może konkretne, wymarzone auto. Minimalny czas wypożyczenia to jedna godzina, usługa rozliczana jest właśnie w cyklu godzinowym i nie ma w niej ograniczenia kilometrów. Gama samochodów dostępnych w Audi on demand, to przede wszystkim nowości marki, które niedawno miały premierę. Flota prestiżowych, wyposażonych w najnowsze rozwiązania techniczne samochodów z najwyższej półki, zmieni zwykłą podróż z lotniska w emocjonujące przeżycie za kierownicą. Pierwszym na świecie miastem, w którym Audi zaproponowało nowoczesne mobilne usługi z segmentu premium, jest San Francisco. Tam usługa ta działa od wiosny 2015 r. Elastyczność i ekskluzywność serwisu spotkały się ze świetnym przyjęciem mieszkańców kalifornijskiej metropolii. Uruchomiona w połowie 2016 roku strefa myAudi Sphere na lotnisku w Monachium, jest głównym punktem obsługi Audi on demand. Pasażerowie mogą tu również osobiście wypożyczyć samochód, zasięgnąć porady specjalistów Audi, czy wypróbować cyfrowych innowacji ze świata dystrybucji Audi.

Źródło: Audi

Podobne

VW Golf 2 GT Special – uratowany

Rafał od zawsze był fanem japońskich samochodów. Pierwszym jego autem był Nissan 100nx. Później jeździł jeszcze Galantem, Civiciem i Accordem szóstej generacji. Pewnego dnia w trakcie pracy, jadąc do klienta, zauważył stojącego pod drzewem wrastającego w ziemię VW Golfa 2, który od razu przykuł jego uwagę dzięki emblematom GT. Tak zaczęła się historia tego VW…

Chciał zaoszczędzić na parkowaniu i wylądował w morzu

Mówi się, że chytry traci dwa razy. Kierowca tego BMW traci wielokrotnie więcej, bo zamiast zapłacić za parking, zapłaci za naprawę zalanego auta.  Jeżeli kiedykolwiek widziałeś mistrzów parkowania to ten z pewnością bije ich wszystkich. Kierowca BMW F33 nie chciał zapłacić 3 funtów za parking i postanowił zostawić auto na plaży. Efekt widać na zdjęciach. …