Wyjątkowe coupé BMW M235i - Trends Magazines

Wyjątkowe coupé BMW M235i

W meksykańskich restauracjach poziom ostrości potrawy oznaczony jest skalą. Z reguły jest też jakiś rodzaj sosu poza skalą. Na przykład Ghost Pepper – tak ostry, że potrafi odebrać zdolność oddychania nawet najbardziej wytrwałemu smakoszowi. I takie właśnie to BMW M235i.

Jest niczym superostry sos „spod lady” na polskiej scenie tuningu. Nikt się go nie spodziewał, ale każdy, kto spróbował, bardzo to przeżył. Jednym się podoba, inni są zszokowani, bo wszystko jest przerobione tak, żeby zrobić na odbiorcy maksymalne wrażenie.

Z pewnością nie jest to auto dla każdego. Najlepiej wie o tym Maciej, pomysłodawca i właściciel. Dzięki niemu ozdobą łódzkich ulic jest wyjątkowe coupé w jednym z najlepszych oferowanych obecnie przez BMW kolorów – Estorilblau.

Fabrycznie M235i wyposażone jest 3-litrowy turbodoładowany silnik R6. Seryjne 326 KM okazało się jednak niewystarczające. Przyjemność i łatwość w modyfikowaniu silników turbodoładowanych sprawia, że można zmieniając jedynie kilka podzespołów znacząco podnieść jego moc. Kłopot w tym, że aby zrobić to dobrze i bezpiecznie, należy użyć podzespołów wysokiej jakości. W tym przypadku nie było mowy o oszczędzaniu.

Turbosprężarkę zmieniono na hybrydową TC-Turbo wraz z dolotem powietrza Injen. Spaliny opuszczają komorę silnika dzięki 3,5-calowemu, zbudowanemu na specjalne zamówienie układowi wydechowemu. Jest on wyposażony w elektronicznie sterowane przepustnice, dzięki którym można dostosować jego dźwięk. Z przymrużeniem oka mogę śmiało napisać, że do wyboru są ustawienia „głośny rasowy” i „bardzo głośny wyścigowy”. Gdy układ się nagrzeje, odkrywa swoje dodatkowe walory.

Przy zmianach biegów w 8-biegowym sportowym automacie wydobywają się z niego piękne huki wybuchającego nadmiaru paliwa opuszczającego komory spalania. Ponadto w aucie znajdziemy świece zapłonowe i map sensor z BMW M3. Efekt strojenia tego motoru N55 to 420 KM i 680 Nm, czyli przyrost mocy o ponad 30 proc. Dzięki fabrycznemu napędowi na cztery koła xDrive auto swobodnie przekazuje moc na asfalt, nawet mimo ekstremalnych modyfikacji kół.

Można śmiało powiedzieć, że koła są najbardziej istotnym i wysuwającym się na pierwszy plan elementem tego projektu. To clou wyglądu tego coupé. To właśnie one wpłynęły na rodzaj i wielkość poszerzeń. Są to customowe trzyczęściowe felgi zbudowane w oparciu o rotory BBS RS2 concave. Zostały one pomalowane na złoty kolor, a następnie skręcone z 4,5- i 5,5- calowymi rantami.

W efekcie przednie felgi mają szerokość 12,5 cala, zaś tylne są 13,5-calowe. Dzięki regulowanemu oryginalnemu zawieszeniu wystarczyło zamienić seryjne amortyzatory i sprężyny na zestaw Bilstein B12. Następnie felgi przykręcono bezpośrednio do piast i dookoła tak skonfigurowanego wozu łódzka firma StolarWorks zbudowała na zamówienie, od podstaw, kompletny bodykit w japońskim stylu przypominającym produkty marki Liberty Walk czy Pandem. Body podzielone jest na dwie części.

Karbonowe elementy, jak dyfuzor, dokładka zderzaka, blenda tylnej szyby czy nakładki na lusterka, zostały kupione gotowe. Natomiast elementy z laminatu zostały zaprojektowane i wykonane w Łodzi. Również proces lakierowania odbywał się pod czujnym okiem producenta Kuby ze StolarWorks. W skład zestawu wchodzą poszerzenia błotników przednich i tylnych (10 cm na stronę), spojler klapy tył (ducktail), spliter przedni i splitery tylne.

Ogrom pracy opłacił się i samochód wygląda naprawdę niesamowicie. Każdy fan tuningu zna zdjęcia z Kraju Kwitnącej Wiśni, gdzie w podobnym stylu przerobione samochody, a nierzadko i supersamochody, zdobią ulice miast. Dzięki Maćkowi możemy tego posmakować w Polsce, a efekt prac związanych z projektem fachowców przechodzi najśmielsze oczekiwania. Ponadto auto zdobi naklejona czarna boczna linia akcentowa, która pochodzi z oryginalnej palety akcesoriów BMW do tego modelu i była na specjalne zamówienie nakładana bezpośrednio przez autoryzowany serwis.

ASO dostarczyło też inne akcesoria. We wnętrzu jest to kierownica do BMW M2 w oryginalnym obszyciu z alcantary. Choć fabrycznie wnętrze tego auta ma piękną tapicerkę z alcantary i pełny pakiet dodatków M-Technik, Maciej postanowił dodać do niego kilka unikatowych detali. Są to dodatkowe wskaźniki EGR i doładowania na lewym słupku A oraz multifunkcyjny wyświetlacz Awron w miejscu kratki wentylacyjnej.

Jak najlepiej podsumować tę superostrą papryczkę? Przed BMW Maciej miał 400-konnego Lancera Evo X. Szukał czegoś bardziej komfortowego i seryjne M235i takie właśnie jest. Niestety, okazało się niewystarczająco szybkim następcą japońskiego sedana.

Stąd pomysł na drastyczne modyfikacje. Większa moc i superostry styl okazały się strzałem w dziesiątkę. Choć w skali ostrości papryki ten niebieski bolid z pewnością okupywałby szczyt tabeli, to w kwestii spalania benzyny okazuje się dość łagodny.

Według raportu właściciela auto średnio spala 16 litrów benzyny na 100 km. Co ciekawe, przed modyfikacjami spalanie było około 2–3 litry wyższe. Do tego niezawodne zawieszenie w dużej mierze składające się z fabrycznych elementów i okazuje się, że to M235i jest nie tylko całkiem oszczędne, ale i niezawodne. Potrafi też pokonać krawężnik i nie boi się codziennego ruchu miejskiego, a dzięki napędowi na cztery koła poradzi sobie nawet zimą.

Ostro? Owszem, bardzo, ale i łagodnie właśnie tam, gdzie tego potrzeba. To przemyślany i ciekawy projekt, a ja życzę wszystkim, żeby częściej napotykali na swojej drodze tak odważnie przerobione auta.

 

Krzysztof Kaźmierczak

Fot. autor

 

BMW M235i, 2016 r.

SILNIK/ NAPĘD:
Fabryczny o symbolu N55, pojemności skokowej 2979 ccm, 326 KM przy 5800 obr./min, i 450 Nm przy 1300/4500 obr./min, hybrydowe turbo by TC-Turbo, dolot Injen, blow off Forged Motorsport, świece zapłonowe BMW M3, map sensor BMW M3, kompletny customowy układ wydechowy 3,5- calowy z downpipe i elektronicznie sterowanymi przepustnicami; obecnie moc 420 KM i 680 Nm, skrzynia biegów Sport 8-stopniowa automatyczna, napęd na obie osie xDrive
ZAWIESZENIE/ HAMULCE:
Gwintowane zawieszenie Bilstein B12, fabrycznie w pełni regulowane wahacze. Układ hamulcowy i tracze wentylowane perforowane M-Technik
KOŁA/ OPONY:
Wykonane na zamówienie rotory 19-calowe BBS RS2 concave pomalowane na złoty kolor, rant przedni Radinox 4,5 cala, rant tylny Radinox 5,5 cala , szerokość felg z przodu 12,5 cali; z tyłu 13,5 cala. Opony NEXEN z przodu 235/35/19, z tyłu 275/30/19
NADWOZIE:
Zestaw StolarWorks: poszerzenia błotników przednich i tylnych (10 cm na stronę), spojler klapy z tyłu, spliter przedni, customowe splitery z tyłu; karbonowe dodatki: dokładka przedniego zderzaka, dyfuzor tylny z dodatkowym światłem stopu, blenda szyby tylnej, nakładki lusterek M-Style, obudowa anteny dachu; dodatkowe projektory w drzwiach; oryginalne oklejenie akcesoryjne M-Performance; fabryczny pakiet stylizacyjny M, obejmujący inne zderzaki i podwójne końcówki wydechu
WNĘTRZE:
Kierownica M do BMW M2 – wersja flock z pakietu oryginalnych akcesoriów BMW, dodatkowe zegary w słupku: EGR i kontrola doładowania, dodatkowe zegary w kratce wentylacyjnej Awron, tapicerka alcantara przeszyta niebieską nicią w plaster miodu, aluminiowe listwy ozdobne kokpitu z akcentową listwą w kolorze nadwozia, antracytowa podsufitka, dodatkowe ambientowe podświetlenie wnętrza
AUDIO:
Zestaw nagłośnienia Harman Kardon z dużym wyświetlaczem i dwoma subwooferami pod siedzeniami
STYL:
Wide body w stylu Liberty Walk
WŁAŚCICIEL:
Maciej Pawelski
PODZIĘKOWANIA:
Podziękowania dla StolarWorks Custom Body Parts za wykonanie kompletnego zestawu aerodynamicznego. Dziękuję również Show&Shine za stałe dbanie o utrzymanie samochodu w nienagannej czystości.

(BMW TRENDS 4/2018)

Podobne

50 pkt i ponad 3 tys zł mandatu dla kierowcy BMW

Do sieci trafiło nagranie policji pokazujące "wybryki" kierowcy z Ukrainy po ulicach Wrocławia. Za swoją "zabawę" kierowca zapłaci 3200 zł mandatu. Na tym jednak nie koniec. Na nagraniu widać jak kierowca BMW E92 wyprzedza na przejściu dla pieszych, zajeżdża drogę i znacznie przekracza prędkość. Policjanci namierzyli kierowcę z Ukrainy pomiędzy osiedlem Jagodno a ulicą Hubską…

BMW_F10_520d_xDrive

BMW przyznało się do wadliwego działania kamery cofania w 257 481 samochodach- NEWSY

W tym tygodniu BMW ogłosiło jedną z największych akcji serwisowych w historii ostatnich lat. Chodzi o 257 481 samochodów BMW, Rolls-Royce i Toyota. Biuletyn nie dotyczy problemu technicznego, ale oprogramowania. Najwyraźniej kamera cofania nie działa tak, jak powinna w niektórych sytuacjach, co potencjalnie może zwiększać ryzyko kolizji oraz uszkodzenia samochodu. ​​Dotyczy to ponad 40 modeli…