VW zmienia oblicze stacji ładowania - E-TRENDS - Trends Magazines

VW zmienia oblicze stacji ładowania – E-TRENDS

Volkswagen prezentuje rozwiązanie przyszłości, w której poszukiwania stacji ładowania samochodów elektrycznych w pewnym sensie dobiegają końca. Mobilny robot ładujący Volkswagen Group Components przejmuje to zadanie – i robi to całkowicie autonomicznie.

 

Jak to działa?

Po uruchomieniu za pomocą aplikacji lub komunikacji V2X robot mobilny podjeżdża do pojazdu, który wymaga naładowania, i komunikuje się z nim. Od otwarcia klapy gniazda ładowania po podłączenie wtyczki do odłączenia – cały proces ładowania przebiega bez udziału człowieka. Najważniejsze: mobilny robot przenosi przyczepę w postaci mobilnego urządzenia do magazynowania energii do pojazdu i łączy je; następnie wykorzystuje to urządzenie do przechowywania energii do ładowania akumulatora pojazdu elektrycznego. Mobilne urządzenie magazynujące energię pozostaje przy pojeździe podczas całego procesu ładowania. Tymczasem robot ładuje inne pojazdy elektryczne. Po zakończeniu usługi ładowania robot zbiera urządzenie magazynujące energię i przekazuje je z powrotem do stacji ładującej.

Naszym zdaniem

Fajne, ale skomplikowane i drogie. Czy to jest faktycznie konieczne? Póki co stacjonarne ładowarki radzą sobie w większości z popytem na energię, ale to może ulec zmianie wraz ze wzrostem sprzedaży aut elektrycznych. Duży plus za to, że VW stara się patrzeć w przyszłość i szukać niszy w całym tym „elektrycznym zamieszaniu”, którą może zdominować jako pionier. Musimy tylko pamiętać, że każdy taki robot to w praktyce kolejny akumulator.

Podobne

Mechaniczny doping: sprężarki G-Lader

W latach 80. XX wieku serca fanów motoryzacji podbiło słowo turbo. Napędzana gazami wylotowymi sprężarka wydatnie podnosiła moc i moment obrotowy silników. Rozwiązanie miało również wady. Obecność turbosprężarki była najbardziej wyczuwalna dopiero na wyższych obrotach, a kierowców drażniła chwila niemocy po głębokim wciśnięciu pedału gazu – zjawisko znane jako turbodziura. Inżynierowie Volkswagena rozpoczęli więc eksperymenty…

e-BULLI to klasyczny T1 w wersji elektrycznej- E-TRENDS

e-BULLI to pojazd koncepcyjny na bazie klasycznego Busa z 1966. To pierwszy egzemplarz, ale Volkswagen eClassics zapowiada, że to dopiero początek. e-BULLI jest wyposażony w elementy układów napędowych z pojazdów elektrycznych Volkswagen. Sceną światowej premiery miała być Techno Classica 2020. Ponieważ została przełożona, VW prezentuje auto online. Jako bazę zespół wybrał VW T1 Samba, który został…