Tak szybko na biegu wstecznym nie jechał nikt - Trends Magazines

Tak szybko na biegu wstecznym nie jechał nikt

50 km/h? 60 km/h? Amerykanin wpadł na pomysł, aby wsiąść za kierownicę sportowego samochodu, wrzucić wsteczny i jechać ile fabryka dała! Wynik jest rekordowy. 

„Wsiądę dziś do auta, wrzucę wsteczny i spróbuję pojechać najszybciej jak się da” – pomyślał pewnego dnia amerykański kierowca Scot Burner. Jak pomyślał tak zrobił, a przy okazji zaprosił kilku gości zatwierdzających rekordy Guinnessa. Oficjalna próba bicia rekordu odbyła się na zatwierdzonym przez jury torze National Corvette Museum w Bowling Green w Kentucky. Już nazwa miejsca sugeruje, jakie auto zostało wybrane do pobicia rekordu. Burner postawił na Corvettę C7 z manualną skrzynią biegów. „Manual” w przeciwieństwie do automatu nie ma ogranicznika prędkości dla jazdy w tył.

Amerykanin przejechał jedną milę na biegu wstecznym w czasie 75,8 sekundy, co daje średnią prędkość na poziomie 72 km/h. Natomiast maksymalna szybkość osiągnięta podczas próby wyniosła 85 km/h. To wystarczyło, aby poprawić dotychczasowy wynik (97,02 sekundy) o ponad 21 sekund.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

Używane MINI R56 4

Kupujemy używane MINI R55/R56/R57/R58/R59

MINI drugiej generacji z wyglądu nieznacznie różni się od swojego poprzednika, ale pod spodem to zupełnie inna konstrukcja. Auto jest bardzo stylowe, dobrze wykonane i prowadzi się jak gokart, ale nie jest wolne od wad. Sprawdzamy, co warto wiedzieć kupując używane MINI drugiej generacji.  Używane MINI R55/R56/R57/R58/R59 (2006-2013) - kusi ceną Na początek warto rozeznać…

Toyota Yaris GR – 3 cylindry i 500 KM

Te liczby mówią same za siebie - ekipa brytyjskiego SVM stworzyła najmocniejszego Yarisa GR na świecie.  Już seryjna Toyota Yaris GR robi niemałe wrażenie. Napęd na cztery koła, 3-cylindrowy turbodoładowany silnik 260 KM i pierwsza setka w 5,5 s. To osiągi godne niejednego auta sportowego. Jednak dla niektórych to za mało. Znacznie za mało. Brytyjski…