Elimen E-VN1 - polski pomysł na e-Van'a - Trends Magazines

Elimen E-VN1 – polski pomysł na e-Van’a

W cieniu inspirowanej przez administrację państwową dyskusji na temat elektromobilności i polskiego pojazdu elektrycznego, na rynku pojawiają się interesujące i dużo bardziej „namacalne” projekty.  Elimen E-VN1 to pierwszy samochód elektryczny oparty o strukturę kompozytową, w całości zaprojektowany i wyprodukowany w Polsce. Jest lekki, ekonomiczny i ekologiczny. Może mieć szerokie zastosowanie dla logistyki.

Elimen E-VN1 to samochód elektryczny typu van, którego płyta podłogowa oraz większość konstrukcji nadwozia wykonane zostały z ultralekkich kompozytów. Dzięki temu jest wytrzymały, a przy tym znacząco lżejszy od klasycznych pojazdów w swojej klasie. W wersji podstawowej waży jedynie ok. 600 kg. Samochód jest przy tym pojemny. Przestrzeń ładunkowa to ponad 4m3, w której można przewozić do 800 kg ciężaru. Dostęp do niej, w zależności od konfiguracji, znajduje się w centralnej bądź centralnej i tylnej części pojazdu. Szerokie dojścia o wymiarach 1480×2050 (środek) oraz 1000×2170 (tył) mogą być zamykane automatyczną szybką roletą.

Jako pojazd elektryczny jest tani w eksploatacji. Koszt przejechania nim 100 km oscyluje w granicach 7 PLN. Tyle trzeba zapłacić za prąd niezbędny do naładowania baterii. Jego zasięg na jednym ładowaniu wynosi od 100 do 300 km.

E-VN1 w wersji podstawowej wyposażony jest w nowoczesne technologie takie jak: GPS, komputer pokładowy z telemetrią układu baterii, zdalną diagnostyką, możliwość zdalnego ograniczania prędkości oraz system nawigacji oparty na Google Maps. Komputer samochodu można podłączyć do systemu informatycznego klienta i systemów zarządzania flotą. Kierowca dysponuje innowacyjnym systemem kamer bocznych, kamerą cofania i lusterkami bocznymi z ekranem LCD, które zintegrowane są ze słupkiem bocznym. Elimen pozwala kierującemu na sterowanie blokadą dyferencjału bezpośrednio z kabiny, co znacząco zwiększa możliwości pojazdu w okresie zimowym bądź trudnych warunkach terenowych. Dodatkowo, pneumatyczne zawieszenie e-vana zintegrowane z konstrukcją kompozytowej płyty podłogowej zapewnia wysoki komfort jazdy oraz umożliwia regulację wysokości pojazdu.

Samochód napędzany jest zaprojektowanym i wyprodukowanym w Polsce bezszczotkowym silnikiem w technologii BLDC o mocy 14,9 kW. Układ szybkiego ładowania oraz wszystkie systemy elektroniki pokładowej, w tym komputer główny i komputer sterujący baterii, również zostały zaprojektowane i wykonane w naszym kraju.

Oficjalna premiera Elimena E-VN1 miała miejsce 5 czerwca podczas II Międzynarodowego Forum Energetyka i Środowisko EKOZAKOPANE 2018. Pierwsze zamówienia na samochody będzie można składać od września.

Zdaniem Trends

Dobrze, że w cieniu szumnych zapowiedzi oficjeli materializują się tego typu projekty. Jeszcze lepiej, że bazują na rodzimych rozwiązaniach technicznych. Mamy jednak wrażenie, że E-VN1 pozostanie pojazdem mocno niszowym – wątpliwości budzą niska moc silnika, niewielki zasięg,  brak informacji o oferowanym poziomie bezpieczeństwa, będącą niewiadomą sieć serwisowa i… cena. Podobno ma wynosić pomiędzy 100 a 130 tys. zł. To dosyć dużo jak za „melexa” na miarę XXI wieku. Tak czy siak trzymamy kciuki!

Podobne

BMW modele wszystkie okładka

Elektryczna przyszłość BMW

Już teraz około 13,3 procent wszystkich nowo rejestrowanych samochodów marek BMW i MINI w Europie stanowią modele z napędem elektrycznym lub hybrydowym plug-in. Firma szacuje, że do 2021 roku będzie to już jedna czwarta, do 2025 roku jedna trzecia, a do 2030 roku połowa. Jak BMW planuje do tego dojść? Ponad pół miliona zelektryfikowanych samochodów…

VW ID. GTI zaprezentowany w Monachium. Wygląda dobrze, ale…

Na trwających targach mobilności w Monachium Volkswagen zaprezentował usportowiony model ID. GTI. To oczywiście elektryk, czy ma więc prawo nosić nazwę GTI? Volkswageny GTI od zawsze dostarczały emocji. Dźwięk, szybkość i precyzja prowadzenia były ich domeną. Czy samochód elektryczny może dostarczyć podobnych wrażeń? VW ID.5 GTI pewnie będzie szybki, ale czy porywający? Na to przyjdzie…