Ciekawa propozycja - kupujemy używane BMW E36 Compact 323ti (1997 – 2000) - Trends Magazines

Ciekawa propozycja – kupujemy używane BMW E36 Compact 323ti (1997 – 2000)

Jedna z najciekawszych odmian BMW E36 przestaje być obiektem drwin. Compact w najmocniejszej wersji 323ti coraz częściej jest ceniony za osiągi, charakter i nietuzinkową linię nadwozia.

Przez lata E36 Compact traktowano z przymrużeniem oka. Czy słusznie przyklejono do niego łatkę BMW dla ubogich? Fakt, tylne zawieszenie i kokpit pamiętające czasy E30 były niepotrzebnymi oszczędnościami. Compact, szczególnie we flagowej wersji 323ti – której korzenie sięgają przełomu lat 60.i 70., kiedy w ofercie BMW był 120-konny liftback Touring 2002 ti – to jednak pełnowartościowe BMW. Tylny napęd, 6-cylindrowy silnik i zwarte nadwozie. Czyż nie za to kochamy samochody z Bawarii? Compact dokłada do tego lekki tył i proste zawieszenie, które skutkują nadsterowną charakterystyką prowadzenia. Na torze 170-konnym E36 nie wykręcimy najlepszego czasu okrążenia, ale na pewno nie będziemy narzekali na brak zabawy. Wyważenie jest bliskie ideału (51,7:48,3), a 170 KM przy masie 1.330 kg zapewnia więcej niż satysfakcjonujące osiągi. Nie są one okupione ekstremalnie wysokim spalaniem. W cyklu mieszanym 323ti zadowala się niecałym 10 l/100 km.

Wyposażenie wielu egzemplarzy jest bogate. Poza komputerem pokładowym, światłami przeciwmgielnymi czy systemami ABS i ASC+T można liczyć na cztery poduszki powietrzne, klimatyzację, sportowe fotele z półskórzaną tapicerką – kto mógł pozwolić sobie na zakup flagowej wersji, zwykle nie oszczędzał na opcjach. W rezultacie Compact jest zupełnie współczesnym samochodem, który może być z powodzeniem używany na co dzień. Zarówno w kwestii komfortu, jak i osiągów czy drogi hamowania, które niegdyś były ponadprzeciętne, a obecnie wciąż prezentują się bardzo dobrze.

Na rynek trafiło 360 tysięcy Compactów. Zaledwie 15 tysięcy z nich to wariant 323ti, który oferowano tylko w kontynentalnej części Europy. Największym mankamentem wielu E36 Compact jest ogólne zaniedbanie, wynikające z postrzegania modelu – znacznie łatwiej znaleźć doinwestowane E36 Coupé. Pocieszający jest fakt, że Compacty nie mają typowych wad. Są trapione przez te same usterki, co pozostałe modele BMW. Koszty podstawowych napraw eksploatacyjnych nie należą do wysokich. Z racji charakteru 323ti mogło jednak dostawać w kość – do driftowania czy palenia opon nadaje się tak samo dobrze, jak inne BMW. W trakcie jazdy próbnej warto zwrócić uwagę m.in. na sposób działania skrzyni biegów. Wypadające czy trudno wchodzące przełożenia zwykle oznaczają, że kwalifikuje się ona do wymiany. Karoserię trzeba obejrzeć pod kątem napraw powypadkowych i ognisk korozji.

W Niemczech jeżdżące 323ti można kupić za niecałe 1.000 euro. Stan najtańszych egzemplarzy jest daleki od satysfakcjonujących, a koszt przywrócenia ich do sprawności czy oryginalności może przewyższyć wartość zdrowego 323ti, których ceny zaczynają się od ok. 2.000 euro. Wraz z malejącym przebiegiem i poprawiającą się kondycją aut rosną do 5.000 euro. Warto szukać wersji Sport Limited, która poza wyposażeniem wzbogaconym o pakiet M-Technic wyróżniała się dostępnością koloru Imola Rot II.

Niedaleka przyszłość z pewnością przyniesie wzrost zainteresowania wersją 323ti. W aktualnie produkowanych samochodach można bowiem już tylko pomarzyć o radości z jazdy, jaką daje wolnossący silnik o dużej pojemności, który został osadzony w małym nadwoziu.

Szymon Łukasik

Fot. autor, BMW

Silnik 2.5 R6 (170 KM, 245 Nm)
Skrzynia biegów 5-stopniowa
Długość/ szerokość/ wysokość 4210/ 1698/ 1378 mm
Rozstaw osi 2700 mm
Koła 225/50 R16
Masa własna 1255 kg
0 – 100 km/h 7,8 s
V maks. 230 km/h

WARTO WIEDZIEĆ:

– 323ti jest jednym z najrzadszych modeli BMW

– Nie był eksportowany do USA

NIE PRZEJMUJ SIĘ:

– Drobne usterki mechaniczne

WARTO SPRAWDZIĆ:

– Zgodność samochodu z oryginałem

– Stan nadwozia

(BMW TRENDS 3/2016)

Podobne

Rekordzista BMW – AC Schnitzer ACS3 Sport

Miłośnicy szybkich samochodów od lat ekscytują się czasami okrążeń północnej pętli Nürburgringu. Warto pamiętać, że w Niemczech znajduje się drugi tor o równie długiej historii. Jest nim otwarty również w 1927 r. Sachsenring. W przeciwieństwie do Nürburgringu był jednak modernizowany, co ograniczyło jego prestiż. Niemniej kombinacje długich i szybkich zakrętów oraz ciasnych nawrotów pozwalają na…