BMW M4 GT3 - bóbr gotowy do ścigania - Trends Magazines

BMW M4 GT3 – bóbr gotowy do ścigania

W sezonie 2022 dział BMW M Motorsport przygotował bardzo ciekawy samochód – M4 GT3. Pomimo, że auto wygląda tak, jakby chciało odgryźć Ci głowę, jest podobno zaskakująco komfortowe. Co oferuje nowe BMW M4 GT3?

BMW M4 GT3 to następca modelu M6 GT3, które jeździło po torach całego świata od 2016 roku i ma na swoim koncie zwycięstwa m.in. na 24-godzinnym Spa-Francorchamps (BEL), czy Pucharze Świata FIA GT w Makau (CHN). W nowym M4 GT3, BMW dopracowało trzy obszary w stosunku do poprzednika: właściwości jezdne, wydajność i eksploatacja.

BMW podaje spalanie w aucie wyścigowym!

Świat stoi na głowie, BMW chwali się, że nowe M4 GT3 jest oszczędne i komfortowe! To bardzo dziwne, szczególnie że mówimy o samochodzie wyścigowym. I tak, średnie spalanie wg. normy WLTP wynosi 9.8 l/100 km. Jedynym argumentem przemawiającym za stworzeniem oszczędnego silnika jest to, że nie trzeba często tankować podczas wyścigu. 

„Poczułem się bardzo komfortowo w BMW M4 GT3. Nie tylko jest bardzo łatwy w prowadzeniu, ale też przyjazny dla użytkownika. Wszystkie przyciski we wnętrzu znajdują się dokładnie tam, gdzie oczekiwałby ich kierowca”. – Philipp Eng, kierowca fabryczny BMW M.

Pomimo stosunkowo niskiego spalania, auto będzie piekielnie szybkie. Pod maską pracuje jednostka P58 o pojemności 3 litrów i mocy do 590 KM (w zależności od rodzaju wyścigów). Silnik jest o 40 kg lżejszy od motoru V8 z poprzednika – M6 GT3. P58 to zmodyfikowana jednostka S58 z drogowej wersji M4 Competition. W aucie wyścigowym zamontowano suchą miskę olejową z wbudowaną pompą wodno-olejową, a silnik zainstalowany jest pod innym kątem. Napęd jest przekazywany za pomocą 6-stopniowej skrzyni Xtrac. 

BMW M4 GT3 zobaczymy w lidze international GT3, a także w klasie GTD-PRO i serii IMSA.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

Porsche bez tablic rejestracyjnych

Zdjął tablice rejestracyjną, bo „tak auto wygląda ładniej”. Dostał srogi mandat

Kierowca tego zielonego Porsche chciał poczuć się jak w USA i postanowił zdjąć przednie tablice rejestracyjne. Mało tego, wpadł na pomysł, że wyjedzie "na miasto" pochwalić się nowym zabiegiem stylistycznym. Ten wyjazd kosztował go kilkaset złotych.  Zgodzimy się, że tablice rejestracyjne nie są zbyt pięknym elementem stylistycznym. W wielu samochodach psują one wygląd, a szczególnie…

Hyundai iMAX N, czyli DRIFT BUS- VIDEO

W ostatni weekend internet oszalał na punkcie świetnego klipu od Hyundai Australia. Chodzi o film, w którym van iMAX w unikatowej wersji N Performance driftuje na torze. Zwykły 2,5-litrowy silnik CRDi został zastąpiony potężnym 3,5-litrowym silnikiem V6 z podwójnym turbodoładowaniem, pompującym ponad 300 kW mocy i 555 Nm momentu obrotowego - więcej niż to konieczne, aby…