274,1 km/h kombi z dieslem pod maską. Rekord BMW F10 - Trends Magazines

274,1 km/h kombi z dieslem pod maską. Rekord BMW F10

274,1 km/h – dokładnie tyle osiągnęło zmodyfikowane przez G-Power M550d. Czy to nadal jest najszybszy Touring z dieslem w historii BMW?

Sercem samochodu pozostał potrójnie doładowany diesel o pojemności trzech litrów. Wpięty w wiązkę elektryczną moduł D-Tronik 5 V1 zoptymalizował charakterystykę pracy turbin i wtryskiwaczy, zamieniając wyjściowe 381 KM i 750 Nm w monstrualne 435 KM i 850 Nm.

G-Power podkreśla, że moduł jest całkowicie bezpieczny dla zespołu napędowego. Zachowano fabryczne procedury bezpieczeństwa, a z zastrzyku mocy można korzystać po rozgrzaniu silnika do temperatury roboczej. Zmienione nastawy są aktywne w określonych sytuacjach. Kiedy elektronika wykryje, że samochód porusza się w gęstym ruchu, korzysta z seryjnych map.

Tuner informuje, że samochód udało się rozpędzić do 274,1 km/h. Do tej chwili, przynajmniej oficjalnie, jakiekolwiek BMW Touring z turbodieslem nie osiągnęło równie dobrego wyniku. Teoretycznie poprawione M550d mogłoby pojechać jeszcze szybciej – G-Power ustawiło ogranicznik prędkości na 300 km/h.

Czas sprintu od 0 do 100 km/h wynosi 4,5 sekundy. Seryjna „piątka” kombi jest o 0,4 s wolniejsza. Za przenoszenie potężnych sił napędowych na asfalt odpowiadają koła, złożone z kutych obręczy G-Power Hurriance RR oraz opon w rozmiarach 255/30 R21 i 295/25 R21.

Fot. G-Power

Podobne

Jakie samochody używane kupują Polacy? – RYNEK

Podsumowanie roku 2019 od Das WeltAuto - jakie samochody używane najbardziej interesowały Polaków? Statystyczny bestseller to 3-letnia Skoda Octavia z przebiegiem 70 tys. km Najczęściej wybieranym modelem była Skoda Octavia III. Tuż za nią na podium znalazły się jeszcze kolejno – Volkswagen Passat B8 oraz Skoda Fabia III. Średni wiek sprzedawanych aut to 3,8 lat, najchętniej…

VW T2 w stylu Ros auto od tyłu

Ten VW T2 stał popsuty aż 20 lat. A teraz wszyscy się za nim oglądają

Ten VW Bus T2 Polski przyjechał pod koniec lat osiemdziesiątych jako jeden z samochodów delegacji Krzyża Maltańskiego. Popsuł się i już tu pozostał. Ponad dwadzieścia lat spędził stojąc w tym samym miejscu.  Koczowanie pod chmurką mocno nadwerężyło stan jego blach. Był zapomniany przez wszystkich do czasu, kiedy natrafili na niego dwaj pasjonaci VW, uwielbiający zwłaszcza…