VW Samba - symbol kultury hippisów ma 70 lat - Trends Magazines

VW Samba – symbol kultury hippisów ma 70 lat

VW Santana trzy auta z przodu

Dla wielu jest symbolem kultury hippisów. Legendarna Samba zadebiutowała 70 lat temu, ale do dziś budzi ogromne emocje i jest poszukiwanym klasykiem.

W kwietniu 1951 roku po raz pierwszy po wojnie odbyły się targi IAA we Frankfurcie. Volkswagen prezentował swoje pojazdy na stoisku o powierzchni 1350 mkw. Było na czym oko zawiesić. Marka z Wolfsbugra zbudowała na nim kopię części linii montażowej Garbusa, a niespotykana wówczas, wręcz surrealistyczna instalacja oświetleniowa wprawiała zwiedzających w osłupienie. W mediach stoisko targowe okrzyknięto Świątynią Volkswagena, a koncepcja wyznaczyła trendy dla przyszłych wystaw.

VW Santana trzy auta od tyłu

Obecnie Samby są bardzo poszukiwane przez kolekcjonerów, co znajduje odzwierciedlenie w ich cenach. W ostatnich latach modele w najlepszym stanie wielokrotnie osiągały na aukcjach zawrotnie wysokie ceny. Rekordowa kwota padła w 2017 roku na aukcji prowadzonej przez Barrett-Jackson – samochód trafił do nabywcy, który zapłacił za niego 302.500 dolarów.

Jaka była historia tego kultowego auta – przeczytaj TUTAJ.

Podobne

Jetta po tuningu ze smakiem

Kolejne generacje Jetty były chętnie tuningowane. Przedstawicielstwo VW w USA postanowiło złożyć swoisty hołd projektom z przeszłości i na ich wzór wystylizować najnowszą Jettę z pakietem R-Line. Siódma generacja kompaktowego sedana VW została nazwana SoCal Concept. Okleiny jej nadwozia odwołują się do jednej z dostępnych w USA wersji Jetty II. Smaczkiem w stylu retro są też…

Tuning-VW-Golf-4-VR6-widok z przodu

500-konny VW Golf z instalacją podtlenku azotu „poleci” nawet 300 km/h

Auta, których moc zbliża się do granicy 500 KM, zazwyczaj już na pierwszy rzut oka emanują dynamiką zaklętą w efektownych spojlerach i body kitach. Chcąc zadziwić innych użytkowników dopiero w chwili startu spod świateł albo na torze wyścigowym, trzeba się wyjątkowo postarać. Ta trudna sztuka udała się Danielowi, którego pozornie niepozornego Golfa przedstawiamy. Niezły pakiet…