TEST Omoda 5 - Nie będą na ciebie trąbić na skrzyżowaniu - Trends Magazines

TEST Omoda 5 – Nie będą na ciebie trąbić na skrzyżowaniu

Omoda 5 1.6 TGD-i

Omoda, to jeden z przedstawicieli chińskiej motoryzacji. Auto bardzo poprawne, do którego obsługi w niektórych aspektach trzeba się przyzwyczaić. Na pewno nie będą na ciebie trąbić inni użytkownicy dróg, gdy „zaśpisz” na skrzyżowaniu…

Omoda 5 1.6 TGD-i front auta

Omoda należąca do grupy Chery zaliczana jest wśród chińskich modeli do tzw. aut super mainstreamowych. W Polsce dostępna jest w wersji benzynowej i elektrycznej. Do naszego pierwszego testu otrzymaliśmy tę klasyczną,  napędzaną silnikiem 1.6 o mocy 147 KM.

Omoda 5 1.6 TGD-i

Nadwozie

Omoda w niczym nie odbiega od innych współczesnych aut. Ma ładnie narysowaną linię z bardzo charakterystycznym dużym grillem z wlotami powietrza w kształcie diamentów oraz światła do jazdy dziennej w kształcie litery „T”, zmieniające się w razie potrzeby w kierunkowskazy. Dodatkowo karoserię testowanej Omody zdobiły czerwone akcenty przy lusterkach i progach, a 18-calowe czarno-srebrne koła podkreślały harmonię nadwozia. Ozdobą było okno dachowe, dobrze doświetlające wnętrze.

Omoda 5 1.6 TGD-i obudowa lusterka

Wnętrze

Wnętrze pozytywnie zaskakuje przestronnością. Zarówno kierowca jak i pasażerowie wygodnie i komfortową zaliczą każdą podróż. Wsiadanie i wysiadanie nie nastręcza żadnych trudności – drzwi otwierają się wystarczająco szeroko, a linia dachu nie przeszkadza nawet wysokim osobom.

Omoda 5 1.6 TGD-i kokpit

Kierowca ma przed sobą kaskadowy kokpit wykonany z miękkich, dobrej jakości materiałów. Elektroniczne wskaźniki za kierownicą są dobrze widoczne, aczkolwiek nieco przeładowane informacjami. Problemem jest obsługa centralnego monitora, do której trzeba się przyzwyczaić.

Omoda 5 1.6 TGD-i okno dachowe

Przydałoby się łatwiejsze wyszukiwanie choćby pola klimatyzacji, tak by było intuicyjne, a nie odrywało uwagi kierowcy od drogi. Na szczęście głosowa obsługa w języku polskim pozwala sterować m.in. klimatyzacją i ogrzewaniem foteli oraz kierownicy.

Omoda 5 1.6 TGD-i centralny monitor

Bagażnik ma wystarczająco pojemność 442 litrów, którą po złożeniu tylnych siedzeń możemy zwiększyć o dodatkowe 700 litrów. Można regulować wysokość otwarcia klapy bagażnika, co przyda się osobom niższego wzrostu.

Omoda 5 1.6 TGD-i bagażnik

Ciekawostki

Dla mnie największą ciekawostką były funkcje monitorujące aktywność kierowcy. Jedna co chwila domagała się skupienia uwagi na drodze, natomiast inna przypominała zapominalskim, że samochód przed nim właśnie odjechał. Dzięki temu można uniknąć nieprzyjemnego trąbienia innych, stojących za nami użytkowników drogi.

Omoda 5 1.6 TGD-i kierownica

Napęd

Naszą testówkę napędzał 147-konny turbodoładowany silnik benzynowy, sprzęgnięty z 7-stopniową automatyczną skrzynią biegów i przenoszący napęd na przednią oś. Do wybory mieliśmy trzy tryby jazdy: eco, comfort i sport.

Omoda 5 1.6 TGD-i silnik

Ten pierwszy można polecić na spokojną jazdę drogami szybkiego ruchu z włączonym tempomatem, ale na co dzień lepiej wybrać comfort, a do dynamicznej jazdy sport. Silnik spokojnie wchodzi na obroty, ale nie jest typem sportowca i chyba wcale nim nie miał być. Zmiana biegów następuje płynnie bez zbędnych opóźnień.

Jeśli chodzi o spalanie, to podczas przejechanych w różnych warunkach kilkuset kilometrów Omoda zużyła średnio 7,8 l/100 km przy średnim załadowaniu auta.

Omoda 5 1.6 TGD-i widok od tyłu

 

Omoda 5 w praktyce

Omoda 5 to bardzo praktyczne, dobrze wymyślone rodzinne auto. W niczym nie odbiega od znanych nam produktów europejskich, japońskich czy koreańskich. Ma bardzo mocne hamulce, które łapią od razu i zdecydowanie, jak w sportowym aucie (jest opcja ich samodzielnej regulacji). Jazda Omodą, poza przyzwyczajeniem się do obsługi centralnego monitora i oswojenia z komunikatami dla kierowcy sama w sobie jest bardzo przyjemna i bezpieczna.

Omoda 5 1.6 TGD-i

Podróż uprzyjemnia dobrze zestrojony system audio Sony, a aktywny tempomat ułatwia podróżowanie drogami szybkiego ruchu. Przy wyższych prędkościach auto jest dobrze wytłumione. Podczas parkowania pomaga system kamer 360 stopni z bardzo widoczną wizualizacją.

Omoda 5 1.6 TGD-i bok drzwi

Dużą zaletą jest cena, zaczynająca się od 109 tysięcy zł, a w wypadku naszej testówki w wersji wyposażenia Premium 123.900 zł. Samochód objęty jest gwarancją na 7 lat lub 150 tys. km.

 

Omoda 5 1.6 TGD-i

Czy Omoda ma sznase podbić serca polskich kierowców? Zdecydowanie tak, choć jest jeszcze nowością na naszych drogach.

Ryszard Turski

Fot. autor

Omoda 5 1.6 TGD-i

Silnik 1.6 TGD-i, 1598 ccm
Maks. moc 147 KM
Maks. moment obr.  275 Nm
Skrzynia biegów Automatyczna, dwusprzęgłowa DCT7, napęd na przód
Długość/ szerokość/ wysokość  4373 / 1824 / 1588 mm
Rozstaw osi   2610 mm
Pojemność bagażnika  442-1149 l
Pojemność zbiornika paliwa   51 l
Masa własna  1455 kg
0–100 km/h 10,1 s
V maks.   195 km/h
Średnie zużycie paliwa (katalogowe/ test)  7,0 l/100 km/  7,8 l/100 km
Gwarancja 7 lat lub 150.000 km
Cena (bazowa/ testowana wersja)  109.900 zł/ 123.900 zł

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

VW GOLF MK1 – wielkie odliczanie – HISTORIA

Pierwszy seryjnie produkowany Golf zjechał z linii produkcyjnej w Wolfsburgu w marcu 1974 roku i był dostępny w salonach sprzedaży od maja tego samego roku. Garbus dominował z silnikiem montowanym z tyłu i napędem na tylne koła przez wiele dziesięcioleci. Teraz nadeszła era silnika montowanego z przodu zainstalowanego w samonośnym nadwoziu i napędu na przednie…

Używane VW z USA. Czy warto?

Oczekiwania kierowców z Ameryki odbiegają od preferencji europejskich nabywców samochodów. Odpowiedzią VW było stworzenie odrębnych wersji, a nawet modeli dla tamtejszego rynku. Można je kupić także w Polsce. Sprawdzamy, czy warto sprowadzić z USA używanego Volkswagena. Stany Zjednoczone są jednym z głównych źródeł używanych samochodów. Samar podał, że tylko w 2022 roku zza oceanu przywieźliśmy…