Omoda, to jeden z przedstawicieli chińskiej motoryzacji. Auto bardzo poprawne, do którego obsługi w niektórych aspektach trzeba się przyzwyczaić. Na pewno nie będą na ciebie trąbić inni użytkownicy dróg, gdy „zaśpisz” na skrzyżowaniu…
Omoda należąca do grupy Chery zaliczana jest wśród chińskich modeli do tzw. aut super mainstreamowych. W Polsce dostępna jest w wersji benzynowej i elektrycznej. Do naszego pierwszego testu otrzymaliśmy tę klasyczną, napędzaną silnikiem 1.6 o mocy 147 KM.
Nadwozie
Omoda w niczym nie odbiega od innych współczesnych aut. Ma ładnie narysowaną linię z bardzo charakterystycznym dużym grillem z wlotami powietrza w kształcie diamentów oraz światła do jazdy dziennej w kształcie litery „T”, zmieniające się w razie potrzeby w kierunkowskazy. Dodatkowo karoserię testowanej Omody zdobiły czerwone akcenty przy lusterkach i progach, a 18-calowe czarno-srebrne koła podkreślały harmonię nadwozia. Ozdobą było okno dachowe, dobrze doświetlające wnętrze.
Wnętrze
Wnętrze pozytywnie zaskakuje przestronnością. Zarówno kierowca jak i pasażerowie wygodnie i komfortową zaliczą każdą podróż. Wsiadanie i wysiadanie nie nastręcza żadnych trudności – drzwi otwierają się wystarczająco szeroko, a linia dachu nie przeszkadza nawet wysokim osobom.
Kierowca ma przed sobą kaskadowy kokpit wykonany z miękkich, dobrej jakości materiałów. Elektroniczne wskaźniki za kierownicą są dobrze widoczne, aczkolwiek nieco przeładowane informacjami. Problemem jest obsługa centralnego monitora, do której trzeba się przyzwyczaić.
Przydałoby się łatwiejsze wyszukiwanie choćby pola klimatyzacji, tak by było intuicyjne, a nie odrywało uwagi kierowcy od drogi. Na szczęście głosowa obsługa w języku polskim pozwala sterować m.in. klimatyzacją i ogrzewaniem foteli oraz kierownicy.
Bagażnik ma wystarczająco pojemność 442 litrów, którą po złożeniu tylnych siedzeń możemy zwiększyć o dodatkowe 700 litrów. Można regulować wysokość otwarcia klapy bagażnika, co przyda się osobom niższego wzrostu.
Ciekawostki
Dla mnie największą ciekawostką były funkcje monitorujące aktywność kierowcy. Jedna co chwila domagała się skupienia uwagi na drodze, natomiast inna przypominała zapominalskim, że samochód przed nim właśnie odjechał. Dzięki temu można uniknąć nieprzyjemnego trąbienia innych, stojących za nami użytkowników drogi.
Napęd
Naszą testówkę napędzał 147-konny turbodoładowany silnik benzynowy, sprzęgnięty z 7-stopniową automatyczną skrzynią biegów i przenoszący napęd na przednią oś. Do wybory mieliśmy trzy tryby jazdy: eco, comfort i sport.
Ten pierwszy można polecić na spokojną jazdę drogami szybkiego ruchu z włączonym tempomatem, ale na co dzień lepiej wybrać comfort, a do dynamicznej jazdy sport. Silnik spokojnie wchodzi na obroty, ale nie jest typem sportowca i chyba wcale nim nie miał być. Zmiana biegów następuje płynnie bez zbędnych opóźnień.
Jeśli chodzi o spalanie, to podczas przejechanych w różnych warunkach kilkuset kilometrów Omoda zużyła średnio 7,8 l/100 km przy średnim załadowaniu auta.
Omoda 5 w praktyce
Omoda 5 to bardzo praktyczne, dobrze wymyślone rodzinne auto. W niczym nie odbiega od znanych nam produktów europejskich, japońskich czy koreańskich. Ma bardzo mocne hamulce, które łapią od razu i zdecydowanie, jak w sportowym aucie (jest opcja ich samodzielnej regulacji). Jazda Omodą, poza przyzwyczajeniem się do obsługi centralnego monitora i oswojenia z komunikatami dla kierowcy sama w sobie jest bardzo przyjemna i bezpieczna.
Podróż uprzyjemnia dobrze zestrojony system audio Sony, a aktywny tempomat ułatwia podróżowanie drogami szybkiego ruchu. Przy wyższych prędkościach auto jest dobrze wytłumione. Podczas parkowania pomaga system kamer 360 stopni z bardzo widoczną wizualizacją.
Dużą zaletą jest cena, zaczynająca się od 109 tysięcy zł, a w wypadku naszej testówki w wersji wyposażenia Premium 123.900 zł. Samochód objęty jest gwarancją na 7 lat lub 150 tys. km.
Czy Omoda ma sznase podbić serca polskich kierowców? Zdecydowanie tak, choć jest jeszcze nowością na naszych drogach.
Ryszard Turski
Fot. autor
Omoda 5 1.6 TGD-i
| Silnik | 1.6 TGD-i, 1598 ccm |
| Maks. moc | 147 KM |
| Maks. moment obr. | 275 Nm |
| Skrzynia biegów | Automatyczna, dwusprzęgłowa DCT7, napęd na przód |
| Długość/ szerokość/ wysokość | 4373 / 1824 / 1588 mm |
| Rozstaw osi | 2610 mm |
| Pojemność bagażnika | 442-1149 l |
| Pojemność zbiornika paliwa | 51 l |
| Masa własna | 1455 kg |
| 0–100 km/h | 10,1 s |
| V maks. | 195 km/h |
| Średnie zużycie paliwa (katalogowe/ test) | 7,0 l/100 km/ 7,8 l/100 km |
| Gwarancja | 7 lat lub 150.000 km |
| Cena (bazowa/ testowana wersja) | 109.900 zł/ 123.900 zł |














