ID.7 Tourer Pro - elektryk, z którego nie chce się wysiadać - Trends Magazines

 ID.7 Tourer Pro – elektryk, z którego nie chce się wysiadać

VW ID.7 Tourer widok z tyłu

Volkswagen bez wątpienia potrafi zrobić ładne i dobre kombi. Przypomnijmy sobie Golfa w wersji Variant, pakownego wymarzonego przez wielu Passata czy Arteona w tej wersji nadwoziowej. W dobie elektromobilności dołączył do nich elektryk ID.7 i… od razu podbił moje serce.

VW ID.7 Tourer widok z przodu

Już pierwsze spojrzenie na ID.7 w wersji kombi wywołuje uśmiech na twarzy. Zgrabna sylwetka tego prawie pięciometrowego auta zwraca uwagę także jeżdżących samochodami innych marek. W czasie tygodniowego testu kilkakrotnie byłem pytany o wrażenia z jazdy, osiągi oraz cenę. Samochód rzeczywiście jest bardzo harmonijny. Mimo sporej długości sprawia wrażenie lekkiego. Delikatne przetłoczenia i czarne listwy progowe nadają autu elegancji. Do tego kolor nadwozia – niebieski stonewashed metallic i 20-calowe czarne felgi Montreal (8,5 J z przodu i 9,5J z tyłu), duży szyberdach Smart Glass, czarne relingi oraz spojler kończący dach i mamy przepis na naprawdę ładne kombi.

VW ID.7 Tourer widok z boku

Tylne światła w technologii LED z dynamicznymi kierunkowskazami i podświetlanym logo podpowiedzą innym, kto przed nimi jedzie, a przednie IQ.Light zapewniają duży komfort podróży w nocy. Dodatkowo pakiet Plus obejmuje m.in. adaptacyjną regulację zawieszenia DCC, z którym ma się jeszcze większy komfort jazdy, niezależnie od tego, czy lubimy sportową, czy wypoczynkową jazdę. Warto dodać, że testowany przez nas model wyposażony był w samouszczelniające się opony w rozmiarze 235/45 R20 z przodu i 255/40 R20 z tyłu.

VW ID.7 Tourer kokpit

Komfortowe wnętrze

Wewnątrz jest dużo miejsca i wiele schowków. Jest też komfortowo. Z zewnątrz nie dochodzą żadne szumy. O przyjemność w czasie jazdy dbają bardzo wygodne elektrycznie regulowane fotele premium ergoActive (z masażem, podgrzewaniem i wentylacją), a także wielostrefowa klimatyzacja, pozwalająca dobierać temperaturę nie tylko kierowcy i pasażerowi obok, ale też siedzącym na tylnej kanapie (z podziałem 60/4 i otworem do przewożenia dłuższych przedmiotów). To stylowe elektryczne kombi praktycznie nie ma rywali. Jego bagażnik mieści 605 l, a po złożeniu oparcia kanapy nawet 1714 litrów.

VW ID.7 Tourer bagażnik

Wykończenie wnętrza, dopasowanie foteli i ergonomia są bez zarzutu, podobnie jak multimedia i systemy wsparcia. Skoro o nich mowa, to trzeba podkreślić, że nowa generacja systemu multimedialnego ID Software 5.2 działa szybciej i bardziej stabilnie od dotychczasowej, a do tego jest bardziej intuicyjna w obsłudze. Wiele funkcji samochodu można obsługiwać głosowo za pośrednictwem nowego asystenta głosowego IDA, który nie zdradzi nam, jakiej jest płci, ale opowie dowcip.

VW ID.7 Tourer fotele

Volkswagen dołożył starań, by paleta systemów wsparcia oraz ich działanie były adekwatne do klasy samochodu. Pełnię ich możliwości można poznać w trasie. Co prawda Travel Assist sam nie poprowadzi auta (choć technicznie by sobie już z tym poradził na większości dróg) i wymaga, by kierowca monitorował sytuację i trzymał dłonie na kierownicy, ale automatyczna kontrola prędkości, odstępu od poprzedzającego pojazdu czy utrzymania auta na pasie ruchu znacząco ograniczają zmęczenie kierowcy na długich trasach. Samochód nie reaguje gwałtownym hamowaniem, gdy ktoś przed nami nagle wjedzie na nasz pas, by wyprzedzić inne auto. Travel Assist szybko ocenia, że to nie jest nieruchoma przeszkoda, tylko oddalający się obiekt, i płynnie utrzymuje zadaną prędkość. To bardzo ułatwia podróż i wysiadając po kilkuset przejechanych kilometrach w padającym deszczu i śniegu nie będziemy odczuwać większego zmęczenia.

VW ID.7 Tourer dźwignia trybu jazdy przy kierownicy

Warto wspomnieć o Park Assist, który pomoże to długie, ale zwrotne kombi (średnica zawracania 10,9 m) bez problemu zaparkować na zatłoczonych ulicach.

VW ID.7 Tourer ekran infotainments

Nowy napęd

ID.7 jest pierwszym modelem wykorzystującym nową generację napędu o wewnętrznym oznaczeniu APP550. Reakcja na gaz, jaką zapewnia niemal stale dostępne 545 Nm, robi wrażenie. Jeszcze bardziej imponujące okazuje się jednak zapotrzebowanie na energię, które nawet na autostradach czy drogach ekspresowych utrzymuje się na poziomie ok. 20,1 kWh/100 km. Wraz z akumulatorem o użytecznej pojemności 77 kWh sprawia to, że zapewnienia Volkswagena, iż ID.7 świetnie sprawdza się podczas długich podróży, nie są przesadzone. To auto, którym na jednym ładowaniu bez trudu można pokonać 300 km z prędkością autostradową, a sięgająca 200 kW moc ładowania sprawia, że przy odpowiednio szybkiej ładowarce uzupełnienie zapasu prądu w akumulatorze od 10 proc. do 80 proc. jest kwestią 20–25 minut. Dzięki temu „elektryczny stres” zniknął bez śladu.

VW ID.7 Tourer silnik

Co równie istotne, Volkswagen wyposażył ID.7 w system kontroli temperatury akumulatora. W razie potrzeby może on być nie tylko chłodzony, ale również podgrzewany, by umożliwić ładowanie z wysoką mocą. Procedura podgrzewania ogniw może zostać uruchomiona automatycznie przez prowadzącą nas do celu nawigację lub też ręcznie jednym przyciskiem.

VW ID.7 Tourer widok z tyłu

Nie chce się wysiadać

Tydzień za kierownicą ID.7 Tourera był jednym z przyjemniejszych doświadczeń. Dwie ponad 600-kilometrowe trasy w trudnych warunkach pogodowych i w bardzo dużym natężeniu ruchu nie dały w kość. W ruchu miejskim, mimo że to auto sporych rozmiarów, bez problemu bezpiecznie i szybko zmieniałem pas ruchu, w większości miejsc mogłem też zaparkować. Gdy wsiądzie się za kierownicę, nie chce się wysiadać. Trzeba tylko liczyć się z wydatkiem ponad 300.000 zł, by móc tej przyjemności doświadczać na stałe.

Ryszard Turski

Fot. Paweł Kaczor

Volkswagen ID.7 Tourer Special Edition

Napęd                                                                 silnik elektryczny (APP550)

Maks. moc                                                          286 KM

Maks. moment obrotowy                                   545 Nm

Skrzynia biegów                                                 1-stopniowa, automatyczna

Napęd                                                                 tylna oś

Długość/ szerokość/ wysokość mm                   4961/ 1862/ 1551

Rozstaw osi mm                                                 2971

Poj. bagażnika l                                                  605–1714

Pojemność akumulatora                                     77 kWh netto

Maks. moc ładowania                                        175 kW

Masa własna kg                                                  2195 kg

0–100 km/h                                                        6,6 s

V-maks.                                                              180 km/h

Średnie zużycie energii (homologowane/test)   15,3 kWh/100 km / 20,1 kWh/100 km

Cena                                                                   314.110 zł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

Znaki drogowe

Osiedlowy obłęd. Kiedy dostaniemy mandat za złe parkowanie?

Brak konsekwencji za jazdę bez pasów, a może pierwszeństwo pieszych przed nadjeżdżającym pojazdem? Chcemy po prostu dojechać do domu, a po drodze napotykamy zamieszanie związane z polskim ustawodawstwem… Osiedlowy obłęd. Kiedy dostaniemy mandat za złe parkowanie? Trudne powroty do domu  Teoretycznie wiemy, jak należy poruszać się samochodem. Wszak zdaliśmy egzamin na prawo jazdy, może nawet…

Tuning-BMW-E36-Compact-323ti

323ti – Niedoceniona, topowa odmiana BMW E36 Compact

BMW serii E36 z nadwoziem typu compact nie jest zbyt szanowanym modelem wśród fanów marki. To wina wątpliwej jakości wielu sprzedawanych egzemplarzy, niezbyt imponującej mocy podstawowych silników oraz dyskusyjnego wyglądu. Jednak w gamie E36 Compact jest jedna wersja, której należy się szacunek. To topowa odmiana 323ti. BMW serii 3 oznaczone kodem E36 zadebiutowało w 1990 roku. Początkowo samochód dostępny…