Gruz E36 z teledysku porzucony w krzakach - Trends Magazines

Gruz E36 z teledysku porzucony w krzakach

Nietypowe znalezisko przesłał nam nasz czytelnik z pytaniem: „co miał poeta na myśli tworząc ten projekt”? Oto prawdziwy gruz w postaci BMW E36.

Jakikolwiek opis do tego samochodu jest po prostu zbędny. To BMW wpadło w ręce mechanika-sadysty, który wyżywał się na aucie swoją tarczową piłą. Dach został obcięty, reflektory oraz przedni zderzak wyrwane, wnętrze zmasakrowane, a szczeliny zostały wypełnione pianką montażową. Całość wygląda tragicznie! 

Gdyby tego było mało, cały samochód włącznie z felgami oraz lampami został pomalowany białą farbą. Auto jest nawet sławne, bo brało udział w teledysku RADSON / OTTO „SZLAFROCZEK”. Czy to auto jest jeszcze do odratowania czy już raczej nadaje się „na żyletki”? 

Fot. Rafał Łęcki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne

Dawny Stig wziął w swoje ręce nowe BMW M3 Touring

Nic dziwnego, że najbardziej upodobał sobie tryb RWD, czyli z wyłączeniem przedniem osi. Ben Collins, czyli niegdyś legendarny Stig wziął nowe BMW M3 Touring na przejażdżkę, a jakże po torze Nürburgring. Po wielu, wielu latach BMW wreszcie zdecydowało się wypuścić na rynek najostrzejszą "trójkę" w rodzinnej odmianie, czyli M3 Touring. Entuzjastom, nie tylko bawarskiej marki…

Limuzyny na piątkę – porównanie BMW E39 i G30

Seria 5 zawsze wyznaczała standardy w klasie średniej, oferowała świetne wyposażenie i pokazywała, jak powinna jeździć limuzyna ze sportowym zacięciem. Konfrontując E39 z G30 sprawdzamy, co zmieniło się przez ostatnie 20 lat. W 1995 r. świat motoryzacji wstrzymał oddech. Podczas Frankfurt Motor Show zadebiutowało BMW E39. Czwarta generacja serii 5 postawiła poprzeczkę na poziomie nieosiągalnym…