Rewolucja. Tak w najkrócej można scharakteryzować trzecią odsłonę M5. Z dwóch powodów. Na bazie 8-cylindrowego M62 inżynierowie M GmbH stworzyli 400-konne S62. Ku zmartwieniu wielu, zrezygnowano z ręcznej produkcji M5. Nadworny tuner BMW dostarczał do Dingolfing tylko silniki, gdzie M5 było montowane na jednej linii z pozostałymi odmianami serii 5. Sportowy sedan stracił nieco magii…