Arden Bentley AB III  - Trends Magazines

Arden Bentley AB III 

Specjalistom z Krefeld udało się spersonalizować Bentley’a Continental GT / GTC. Począwszy od elementów nadwozia wykonanych w całości z włókna węglowego, kół ze stopów lekkich wykonanych z magnezu, aż po tytanowy sportowy układ wydechowy, Jochen Arden i jego zespół zrobili wszystko, żeby nadać Brytyjczykowi więcej charakteru.

Zastosowanie włókna węglowego pozwala na znaczną oszczędność masy w porównaniu z konwencjonalnymi elementami z metalu. Zestaw wide body obejmuje nie tylko przednie i tylne poszerzenia błotników (o 50 milimetrów szersze z każdej strony), ale także przedni spoiler. Widok z przodu dopełniają karbonowe wloty powietrza na masce. Z tyłu jest nowy dyfuzor i tylny spojler również wykonane z włókna węglowego.

Arden oferuje różne wzory i rozmiary kół: ultralekkie 22-calowa obręcz Zelem Two Magnesium w formacie XXL to esencja stylu. Zalecane kombinacje koło / opona mają wymiar 10×22 „z oponami w rozmiarze 275/35 R22 na przedniej osi i wymiar 11,5×22” z szerokimi oponami podstawowymi 315/30 R22 na tylnej osi.


Zamów prenumeratę

Właściciele Arden Bentley AB III mogą nawet wybrać niestandardowe dodatki wnętrza pasujące do ich stylu. Szczotkowane aluminium, karbon lub powierzchnie o wysokim połysku doskonale uzupełniają skórę na desce rozdzielczej i siedzeniach. 

Podobne

VW T-Roc Cabrio Edition Grey – czy to najbardziej niedorzeczne auto świata?

Volkswagen T-Roc to najbardziej popularny model tej marki w Polsce. Wydawałoby się, że oprócz ostrej wersji "R", VW nie może wymyślić nic lepszego, aby uatrakcyjnić tego crossovera. A jednak.   Model T-Roc jest hitem Volkswagena w Polsce. Nie jest nim już ani Golf, ani Passat a właśnie kompaktowy crossover. Czy więc, wydawałoby się nudne auto…

Nissan Skyline R33: Sportowiec z książęcego rodu

Jak pisaliśmy w JAPAN TRENDS, Nissan przejął dziedzictwo Prince Motor Company po połączeniu obu firm w 1966 roku. Do modeli koncernu dołączyło wtedy kilka aut. Jedno z nich było przodkiem Nissana Skyline R33, którym przyjechał do nas Robert. (więcej…)