Oferta SUV-ów oraz crossoverów dostępnych na naszym rynku jest przebogata. Na tle miejskich aut dla ludu wyróżniają się produkty premium. Zupełnie nowe Audi Q3 Sportback ma ambitne plany, aby podobnie jak poprzednicy stać się prawdziwym bestsellerem.
Nie ukrywam, że do nowego Q3 podchodziłem z dystansem. Po ostatnich perypetiach z nowym A6, które to A6 wzbudziło we mnie mieszane, ale nie wstrząśnięte uczucia, byłem przygotowany na wszystko.
Stylistyka i wnętrze
Audi Q3 stoi! To model, który napędza sprzedaż i sprzedał się już w ponad 2 milinach sztuk na świecie. Nowa generacja także ma megalomańskie zapędy! Stylistycznie wersja Sportback ma garba, a więc wygląda drogo. Egzemplarz ze zdjęć ma także matowy lakier (to lakier, a nie okleina) za 28 tys. zł. Kolor tego matu przypomina kawę, czekoladę, brąz.
Co w środku? Dużo alcantary. Dużo fajnych materiałów. Jest premium. Wiem, że to kwestia konkretnej konfiguracji, ale na tle A6, to Q3 zrobiło lepsze wrażenie. Wrażenie robi także obsługa wycieraczek. Audi odkryło koło na nowo i takim kołem umieszczonym na lewej wajsze obsługuje wycieraczki. Wszyscy to przeklinają, na TikToku są komentarze niezgodne ze standardami społeczności, a mi… to totalnie nie przeszkadza. Do obsługi wycieraczek przyzwyczaiłem się w jakieś 27 minut. Do obsługi multimediów w ogóle nie musiałem się przyzwyczajać. Wszystko jest czytelne, działa szybko i logicznie. Mizernie wyglądają jedynie wirtualne zegary. Tzn. są czytelne, ale mało premium. Nie ma zbyt wielu motywów graficznych i ogólnie nie czuć, że ktoś, kto to projektował zgarnął jakaś większą kasę. Przypomina to raczej projekt studenta na praktykach…
Od strony praktycznej jest bez zaskoczenia. Z przodu jest ok, z tyłu jest ciasno, a bagażnik ma od 488 do 575 litrów. W zależności jak bardzo podsuniesz do przodu tylną kanapę i jak bardzo na tej kanapie nikt nie usiądzie. Auto dla dwóch osób z dużym bagażnikiem? Tak, do takiej roli Q3 Sportback nadaje się idealnie.
Układ napędowy
Pod maską tego modelu możesz mieć znane z Golfa 1.5 TSI, możesz mieć hybrydę plug-in też z 1.5 TSI, możesz mieć znane z Kodiaqa 2.0 TDI i możesz mieć 2.0 TSI, a raczej TFSI o mocy 204 lub 265 KM. 2-litrowy silnik daje w standardzie napęd quattro. Każda wersja ma S-Tronic. Manuala już nie ma. Co miałem pod maską tego matowego skurczybyka? Topowe 2.0 TFSI.
Tak skonfigurowane Q3 jeździ naprawdę świetnie. Setka w 5,7 sekundy i 240 km/h prędkości maksymalnej. Auto jest naprawdę żwawe. Z jednej strony jazda za kierownicą tego samochodu nie zaskakuje. Z drugiej, zaskakuje niesamowitą wszechstronnością i wachlarzem możliwości. W trybie komfortowym jest… komfortowo. W trybie sportowym jest… sportowo. To dwa auta w jednym. Wszystko zależy od tego, jak sobie je ustawimy. Tutaj czuć premium, czuć, że wszystko w napędzie się zgadza i wszystko zostało bardzo dobrze dopracowane.
Cena
Nowe Q3 Sportback zrobiło na mnie bardzo, ale to bardzo dobre wrażenie. Dokładnie tego się spodziewałem po tym samochodzie… porzucając moje uprzedzenia. Ale cena… Q3 tanie nie jest. Egzemplarz tak mocno dopchany jak ten, na zdjęciach kosztuje 370 000 zł. Tyle, ile fajne Q5. Ale fajne Q5 potrafi także przebić pól miliona zł. Cena, ceną, karawana jedzie dalej. X1, GLA, XC40 czy Q3? Niestety nie podpowiem co wybrać, bo walka jest naprawdę na żyletki.
Audi Q3 Sportback
Napęd silnik spalinowy 2.0 TFSI
Maks. moc 265 KM
Maks. mom. Obr. 400 Nm
Skrzynia biegów 7-stopniowa, automatyczna
Napęd 4×4
Długość/ szerokość/ wysokość mm 4531 / 1859/ 1559
Rozstaw osi mm 2681
Poj. bagażnika l 488 – 1289
Pojemność zbiornika paliwa 60 l
Masa własna kg 1675 kg
0–100 km/h 5,7 s
V-maks. 240 km/h
Maks. zasięg (WLTP) 705 km
Średnie zużycie paliwa (hom./test) l/100 km 8,5 / 9,5
Cena bazowa/ testowanego modelu 196 800 / ok. 370 000 zł






