Test Peugeota 508 - wart uwagi - Trends Magazines
4 °C Warsaw, PL
27 lutego 2021

Test Peugeota 508 – wart uwagi

Peugeot_508_2.0_HDI

Dobra wiadomość. Peugeot nie rezygnuje z posiadania w ofercie limuzyny segmentu D. Zaprezentowany w 2018 model 508 odchodzi jednak od wizerunku pojemnego rodzinnego auta i stawia na uniwersalny, sportowy design.

 

Walka o klienta w tej klasie nigdy nie była prosta ze względu na obecność prawie wszystkich producentów, ale ogólny trend w kupowaniu suv-ów ostudził nieco zapał do limuzyn. Jak więc uatrakcyjnić wizerunek takiego auta? Peugeot postanowił zaapelować do nowych klientów ceniących design, sportowe zacięcie i tzw. premium-feel.

Nowy samochód to niski liftback (tylna szyba otwiera się z klapą bagażnika), którego linia boczna bardziej przypomina coupé, niż sedana. Dodatkowo drzwi nie mają ramek, a przód i tył wozu to esencja pięknego projektowania.

Niebagatelną rolę gra tutaj sposób, w jaki producent poradził sobie z oświetleniem. Pionowe panele LED z przodu przypominają kły… lwa (logo marki), a z tył jest pięknie wykończony przez LED-owe akwaria tylnych lamp i subtelny pas eksponujący logo.

Francuzi inspirują się kultowym 406 Coupé Pininfariny i prezentują nam rodzinną odmianę tego auta. Trzeba przyznać, że to najładniejsze auto w klasie, przy którym nawet tak doskonałe projekty jak VW Arteon wyglądają przy 508 po prostu nudnie.

Wnętrze nowego Peugeota świetnie dotrzymuje kroku stylizacji nadwozia. Deska rozdzielcza jest masywna i wykończona akcentami w stylu carbon. Konsola środkowa jest wysoka i w testowanej wersji Allure pokryta lakierem piano black.

Znajdziemy tam joystick do kontroli automatycznej skrzyni biegów, przycisk Start/Stop, a całość razem z deską rozdzielczą po prostu otula pasażerów przedniego rzędu. Wolant do kierowania pojazdem, bo jak inaczej nazwać ośmiokątną kierownicę, jest mały i świetnie leży w dłoniach.

Peugeot iCockpit to efektowny wyświetlacz umieszczony ponad kierownicą. Działa świetnie i ma wyrafinowaną nowoczesną szatę graficzną. Wyświetlacz w konsoli środkowej ma 10 cali średnicy i obsługuje również klimatyzację. Pretensjonalne rozwiązanie obsługi nawiewu w praktyce okazuje się bezproblemowe w użyciu. Tryby ekranu mają swoje dedykowane klawisze, które razem przypominają klawiaturę ekskluzywnego instrumentu muzycznego.

Miejsca z przodu i z tyłu jest pod dostatkiem. Nie szukajcie tutaj przestrzeni w stylu minivana, ale gdy usiądziecie nisko i dacie się otulić wygodnym skórzanym fotelom, to będzie bardzo przyjemnie. Auto jest również dobrze wygłuszone. Brakuje jedynie rączek w suficie. Czyżby Peugeot zapomniał? Nie zapomniał z pewnością o najmłodszych pasażerach. Gniazda montażowe ISOFIX znajdują się nie tylko w tylnej kanapie, ale również w fotelu pasażera z przodu. Brawo!

A jak jeździ 508? Seryjne zawieszenie stawia na komfort i świetnie tłumi nierówności. Sedan prowadzi się pewnie i wystarczająco dynamicznie, żeby dawać prowadzącemu przyjemność. Wady? Na granicy przyczepności samochód traci „pewność siebie”. Układ napędowy prezentowanego auta to 160-konny motor 2.0 HDI sparowany z 8-biegowym automatem EAT8.

Pierwsza setka w 8,4 sekundy i potwierdzona przelotowa prędkość ponad 200 km/h. Płynnie działający automat i spalanie poniżej 8 litrów na 100 km/h. Fajna kombinacja do samochodu, który faktycznie mielibyśmy kupić. Dzięki jeździe autem z wyposażeniem Allure ze „średnim” dieslem mieliśmy okazję poznać bliżej wersję, na którą faktycznie będą decydować się klienci.

To odświeżające doznanie, gdyż zwykle samochody udostępniane do testów biją rekordy cen wyposażenia dodatkowego. Jak więc sprawdziło się takie auto w praniu? Możemy śmiało powiedzieć, że po prostu niczego mu nie brakuje. Fakt odmiana GT Line kusi ślicznymi dodatkami, ale czy w Allure poczujemy się, jakby zabrakło nam na „bajery”? Zupełnie nie i należy się za to Francuzom duży szacunek. Ja z pewnością skusiłbym się na wydanie dodatkowych 3.600 zł na system audio Focal, ale to bardziej fetysz niż potrzeba, bo seryjne głośniki radzą sobie bardzo dobrze.

Ceny? Najtańsze 508 to wersja BlueHDi 130 S&S M6 ACTIVE i kosztuje 124.900 zł. To odmiana, która zaspokoi potrzeby korporacyjne, ale my polecamy wersję BlueHDi 160 S&S EAT8 ALLURE za 150.400 zł. Ciekawie (i taniej) prezentuje się też benzynowa wersja PureTech 180 S&S EAT8 ALLURE za 143.300 zł.

Jeżeli PSA utrzyma taki poziom przy prezentowaniu kolejnych modeli, to niemieccy producenci muszą wziąć się do roboty!

Krzysztof Kaźmierczak

Fot. autor

  

PEUGEOT 508 2.0 HDI

NADWOZIE  

długość/szerokość/wysokość (mm)           4750/1859 /1403

rozstaw osi (mm)        2793

pojemność bagażnika (l)       487

masa własna (kg)      1530

SILNIK/NAPĘD

oznaczenie modelowe           2.0 HDI

typ, liczba zaworów   diesel, 16V turbo

poj. skokowa (ccm)               1997

maks. moc (KM/przy obr./min)        163

maks. mom. obr. (Nm/przy obr./min)          400/2000

skrzynia biegów        8-biegowa automatyczna

napędzana oś                                   przednia

OSIĄGI/ZUŻYCIE PALIWA

0–100 km/h (s)           8,4

V maks. (km/h)          230

spalanie (l/100 km) śr. katalogowe/test)      4,5/6,2

CENA

testowanego modelu150.400 zł

Podobne

BMW M3 w barwach Nike Air Jordan 1 Chicago

Oglądaliście ostatnio The Last Dance o Michaelu Jordanie? Jesteście fanami streatwearowych butów? Mamy dla Was ciekawostkę. To BMW M3 w barwach legendarnych butów Nike Air Jordan 1 Chicago.  Legendy Trzy wielkie nazwy, które zrewolucjonizowały sport: Michael Jordan i Nike to legendy koszykówki, a BMW M3 to kultowa pozycja wśród najbardziej utytułowanych samochodów w wyścigach samochodowych.…